Jak malować rzęsy, żeby uzyskać efekt sztucznych rzęs?

Jak malować rzęsy, żeby uzyskać efekt sztucznych rzęs?

Jak malować rzęsy, żeby uzyskać efekt sztucznych rzęs?

przez 24/10/2015 komentarzy

Może się wydawać, że malowanie rzęs to czynność tak banalna, że właściwie nie ma co poświęcać jej osobnego wpisu. Możemy jednak poprawić nieco technikę tuszowania po to, aby wycisnąć z nich jak najwięcej! :)

efekt sztucznych rzęs fb

1. Zalotka

Nie jest punktem koniecznym dla tych szczęściar, które z natury posiadają ładnie podkręcone rzęsy. Wiem jednak, że większości z nas potrzebny jest mały tuning. Osobiście używam zalotki tradycyjnej, ale na rynku funkcjonują także zalotki elektryczne – płaskie, albo z grzebykiem. Zalotki używamy na samym początku procesu malowania rzęs (absolutnie nie po nałożeniu tuszu, bo zniszczymy rzęsy!). Produkt ten podkręca i rozdziela rzęsy. Krótko mówiąc, przygotowuje je do kolejnego etapu.

2. Pudrowanie rzęs

Znacie ten sposób? Chodzi w nim o delikatne przyprószenie pudrem rzęs. Jego cząsteczki otoczą nasze rzęsy na całej długości, wpływając zwłaszcza na ich objętość, grubość, ale także i długość. Serio, spróbujcie! :)

3. Malowanie rzęs zacznij od ich końcówek

Podczas tuszowania rzęs, najpierw malujemy końcówki (do 2 mm), a dopiero później zaczynamy od nasady aż po same końce. Dlaczego? Malując od nasady, krótsze rzęsy (umówmy się, nigdy rzęsy nie są równej długości), sklejają się z dłuższymi już przy powiece ciągnąć dłuższe do dołu. W ten sposób uzyskujemy zlepek kilku rzęs (efekt żaby Moniki ;) lub nóżek much – jak kto woli). Można temu zaradzić, szczotkując po pomalowaniu rzęsy szczoteczką lub pędzelkiem (suchym, bez tuszu) albo stosując technikę o której właśnie piszę – najpierw końcówki później całość. W tej kolejności „wyciągamy” te najdłuższe rzęsy ku górze (wzmocniony efekt podkręcenia), a te krótsze rzęsy „doklejają” się do nich, tworząc dla nich podpórkę. Skomplikowanie to brzmi, wiem. Ale jest bardzo proste i logiczne :)

4. Zygzak

Technika zygzakowa malowania rzęs mam nadzieję, że nikomu nie jest obca.  Zygzak pozwala nam staranniej umalować rzęsy i pomoże uniknąć sklejania rzęs. Co więcej nakładamy w ten sposób tusz na całą objętość każdej rzęsy.

5. Kilka warstw tuszu

Nie bój się używać kilka warstw tuszu. Jest tylko jedna zasada – zanim nałożysz kolejną, upewnij się, że poprzednia warstwa już wyschła. W przeciwnym razie zrobią się nam nieestetyczne posklejane odnóża much. A tego nie chcemy.

Hm.., chociaż? Prada chyba chce:

1926679_544465115650761_1126900546_n

;)

P.S. wiecie, że tylko co trzecia kobieta malując oczy ma zamknięte usta? ;) 

 

27

Dołącz do rozmowy
  1. malgocha
    #1 malgocha 2 grudnia, 2014, 13:47

    wypróbuję :DDDD

    Odpowiedz
  2. Domi
    #2 Domi 2 grudnia, 2014, 20:03

    Ja mam otwarte! Zawsze! Nawet się ostatnio zastanawiałam dlaczego, haha.
    Polecam tusz Max Factor False Lash, świetnie wydłuża rzęsy i pogrubia je:)

    Odpowiedz
  3. Blondi Nails
    #3 Blondi Nails 2 grudnia, 2014, 21:29

    Ja nie zamykam ust :P

    Odpowiedz
  4. narja
    #4 narja 2 grudnia, 2014, 22:01

    Muszę wypróbować ten sposób, żeby najpierw malować koncówki:)

    Odpowiedz
  5. Kosmetomama
    #5 Kosmetomama 3 grudnia, 2014, 08:33

    bardzo fajny post. Żeczywiście nie zwraca się na takie rzeczy uwagi a tak naprawdę ładnie zrobione rzęsy i brwi tworzą większość makijażu. Nie znałam metody z pudrem. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  6. Żurnalistka
    #6 Żurnalistka 3 grudnia, 2014, 09:59

    No to ja jestem co trzecia, bo mam zamknięte :P Ja bym jeszcze dodała grzybk do tego zestawienia. Polecam ten mega ostry z igiełkami od Inglota :)

    Odpowiedz
    • Przystanek Uroda
      Przystanek Uroda Autor 3 grudnia, 2014, 10:19

      @żurnalistka, jak zobaczyłam w komentarzu słowo igiełki, to myslalam, ze będziesz doradzala rozczesywanie rzęs igłą! wstyd się przyznać, ale kilka razy w liceum to praktykowałam! Nie chcę myśleć jak mogło to się skończyć….

      Odpowiedz
  7. Isabella
    #7 Isabella 3 grudnia, 2014, 18:58

    Trzeba pamietać jeszcze o odpowiednim doborze tuszu i szczoteczki do rodzaju i kondycji rzęs. Malować jest też łatwiej, jeśli rzęsy są wypielęgnowane i wzmocnione regularnym stosowaniem odżywki czy olejku. Swoją drogą – najnowsze trendy lansowane przez Pradę wyglądają okropnie;P

    Odpowiedz
  8. iza
    #8 iza 4 grudnia, 2014, 13:30

    Spróbowałam malować od końcówek – świetny pomysł! :)

    Odpowiedz
  9. elka
    #9 elka 4 grudnia, 2014, 13:36

    zawsze pudruję rzęsy, bo zawsze pudruję całą twarz, nie omijając okolicy oczy, czy to wystarczy?

    Odpowiedz
  10. Ola
    #10 Ola 4 grudnia, 2014, 13:37

    Super pomysł na wpis, czekam na kolejne!:)

    Odpowiedz
  11. Ewelina
    #11 Ewelina 4 grudnia, 2014, 13:37

    polecisz jakis tusz do rzęs???

    Odpowiedz
  12. x
    #12 x 4 grudnia, 2014, 13:38

    czaję się na jakieś dwustronne tusze – z bazą + tusz – możesz coś polecić?

    Odpowiedz
  13. sylwia
    #13 sylwia 4 grudnia, 2014, 13:38

    bardzo przydatne porady i na pewno je wypróbuję <3

    Odpowiedz
  14. Kaja
    #14 Kaja 4 grudnia, 2014, 13:47

    Ciekawe czy sprawdzi się na moich rzęsach :P

    Odpowiedz
  15. Karolina
    #15 Karolina 4 grudnia, 2014, 16:45

    moja mina przy malowaniu rzęs jest bezcenna :D
    nie wiedziałam o tym, żeby zawsze zaczynać od końcówek rzęs, jutro rano to przetestuję :)

    Odpowiedz
  16. Marta
    #16 Marta 5 grudnia, 2014, 10:22

    Super przepis na sztuczne rzęsy. Wypróbowałam na sobie i rzeczywiście efekt jest znakomity.

    Odpowiedz
  17. u
    #17 u 5 grudnia, 2014, 13:48

    zasadę zygzaka przy malowaniu rzęs znam dopiero od niedawna, a róznica w takim pomalowaniu rzęs i w zwykły jest ogromna!

    Odpowiedz
  18. Przystanek Uroda
    #18 Przystanek Uroda Autor 5 grudnia, 2014, 13:57

    @elka, myślę, że wystarczy, choć możesz nast. razem bardziej zwrócić uwagę na rzęsy i zobaczysz czy jest lepszy efekt

    Odpowiedz
  19. Przystanek Uroda
    #19 Przystanek Uroda Autor 5 grudnia, 2014, 13:57

    @Ewelina, ja polecam tusz z Lovely, taki zółty – podkręca, wydłuża, pogrubia i kosztuje 10 zł. Co prawda dość szybko wysycha, ale i tak wychodzi i taniej i lepiej niż niejeden tusz z górnej półki.

    Odpowiedz
  20. Przystanek Uroda
    #20 Przystanek Uroda Autor 5 grudnia, 2014, 13:59

    @x tylko raz używałam takiego tuszu z bazą. To było dawno temu, jakiś z L’Oreal, w niebieskim opakowaniu – zupełnie nie polecam.
    Z tych magiczniejszych proponuję wypróbować ten z Bourjois: http://ezebra.pl/product-pol-3621-BOURJOIS-TUSZ-TWIST-UP-THE-VOLUME-CZARNY.html — > nie jest to typowa tusz + baza, ale też łaaaadnie robi rzęsy dwoma warstwami :)

    Odpowiedz
  21. Natalka
    #21 Natalka 5 grudnia, 2014, 14:05

    Dziewczyny, a czy probowałyscie tuszów z serii Revitalash? Czy te odżywki rzeczywiście przedłużają rzęsy?
    http://www.ceneo.pl/Uroda;szukaj-revitalash#pid=7146

    Odpowiedz
  22. Retina
    #22 Retina 14 listopada, 2015, 10:08

    Bardzo ciekawy wpis. Będę musiała przetestować kilka wskazówek i liczę na efekty:)

    Odpowiedz
  23. Dagmara
    #23 Dagmara 23 grudnia, 2015, 12:10

    O zygzaku wiedziałam, ale na malowanie najpierw końcówek w życiu bym nie wpadła!

    Odpowiedz
  24. makijaż permanentny
    #24 makijaż permanentny 19 lutego, 2016, 10:32

    Nie słyszałam nigdy o pudrowaniu rzęs, ale sprawdzę :)

    Odpowiedz
  25. Natalia
    #25 Natalia 4 czerwca, 2016, 22:10

    Świetny wpis i dobre rady :)

    http://kamastudio.pl/

    Odpowiedz

Twój komenarz został dodanyTwój adres e-mail nie zostanie upubliczniony