Dzisiaj pokażę Wam jak w prosty sposób wyczarować na swoich włosach delikatne fale nie używając do tego ciepła (czyt. nie niszcząc ich;) ) Być może części z Was będzie on znany, ja natomiast poznałam go całkiem przypadkiem.

Oglądając filmiki na youtubie poznałam sposób zrobienia koka ze… skarpety (!) :) Co prawda na co dzień nie chodzę w takich koczkach, ale postanowiłam sprawdzić, czy mi tez uda się go wykonać.  Fryzurę zrobiłam na wilgotnych jeszcze włosach i poszłam w niej spać… Rano, po rozplątaniu tego cuda, wystarczyło tylko ułożyć grzywkę i moje włosy wyglądały naprawdę dobrze! :) Uwielbiam takie delikatne fale na włosach. Myślę, że i wśród Was mogą się znaleźć ich zwolenniczki, dlatego podpowiem Wam co i jak zrobić, żeby móc się cieszyć taką fryzurą :)

Na początek bierzemy skarpetę i ciachamy w niej solną część (1). Następnie ją zwijamy (2).

1 i 2

Myjemy włosy, rozczesujemy i lekko podsuszamy.

3 i 4

Następnie robimy koczek: najpierw wiążemy włosy w wysoki kucyk i zaczynając od dołu okręcamy skarpetkę włosami ;)

koczek

Następnego dnia na moich włosach pojawiły się delikatne fale.

Spryskałam je lakierem i na włosach trzymały się dobre kilka godzin! :)

Lubicie delikatne fale, macie jakieś swoje sposoby na łatwe i szybkie podkręcenie włosów?