Ten przepis udostępnił już chyba każdy szanujący się (i nieszanujący :D) bloger kulinarny. #fetapasta to proste danie, a przede wszystkim smaczne, które podbiło serca internautów. Sprawcą tego zamieszania, a w zasadzie sprawczynią jest pewna fińska blogerka o imieniu Jenni. 

W sieci krąży już milion wariacji tego przepisu, więc macie oto, moje Drogie, milion pierwszą z moim ulubionym dodatkiem – jakże by inaczej – POLSKĄ CEBULĄ i odrobiną chilli!

Składniki na 1 porcję:

  • 100g ulubionego makaronu
  • pomidorki koktajlowe, 250g,
  • feta, najlepiej grecka, 100g,
  • kilka ząbków czosnku,
  • cebula,
  • ostra papryczka,
  • oliwa z oliwek,
  • przyprawy – sól, pieprz, oregano, bazylia – wg uznania,
  • zielenina (bazylia, szczypiorek, pietruszka – co tylko chcecie).

Sposób wykonania:

  1. Nastaw piekarnik na 180ºC z termoobiegem lub bez ;)
  2. Umyte pomidorki koktajlowe, czosnek (ewentualnie cebulę i ostrą papryczkę) ułożyć w naczyniu żaroodpornym i obficie polać oliwą z oliwek. Przyprawić według uznania i wymieszać. Pomidorki można zostawić na gałązkach, czosnek w łupinie, podobno smak jest lepszy, ale trzeba będzie się trochę pobabrać po upieczeniu składników. Zrób jak ci wygodniej.
  3. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 25 minut.
  4. W międzyczasie ugotuj makaron wg instrukcji na opakowaniu, polecam świeży makaron z lodówki Lidla, gotuje się 3 minuty i smakuje lepiej niż zwykły makaron. Zostaw pół szklanki wody po makaronie.
  5. Po upieczeniu, jeśli zostawiłaś czosnek w łupinach dobrze byłoby go obrać, następnie rozgnieć składniki widelcem, dodaj makaron oraz wodę po makaronie. Wszystko wymieszaj. Udekoruj czymś zielonym.

Smacznego!

P.S. Protip dla Leniwych Buł – zrób podwójną porcję i ciesz się wyśmienitym obiadem przez 2 dni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here