Ręka do góry – która z Was nie marzy o jędrnej skórze bez ani grama cellulitu? :) Stosowałam w życiu mnóstwo różnych preparatów zwalczających cellulit i ujędrniających skórę. Zawsze po jakimś czasie wracałam do… kawy, do peelingu kawowego i do peelingującego mydełka kawowego. Ostatnio, podczas robienia podsumowania moich ulubionych domowych sposobów pielęgnacji urody, przypomniałam sobie także o kawowym body wrappingu. Wykonałam więc sobie taki zabieg i jestem tak bardzo zaskoczona efektami (nawet już po pierwszy razie!), że muszę się z Wami podzielić przepisem, wykonaniem i spostrzeżeniami!

Czym jest body wrapping?

Body wrapping to zasadniczo zabieg wyszczuplający, który składa się z dwóch etapów: nakładania kosmetyków pielęgnujących o działaniu modelującym, antycellulitowym i wyszczuplającym a następnie owijaniu ciała w tych miejscach folią spożywczą.

body wrappingźródło

Teoretycznie zabieg ten pozwala nam na spalanie tkanki tłuszczowej (schudnięcie, wymodelowanie sylwetki i zrzucenie kilku cm w obwodach). Ja chciałam się raczej skoncentrować na działaniu antycellulitowym i ujędrnieniu skóry. W moim przypadku (na szczęście!;) ) nie zauważyłam efektu wyszczuplania. Skóra natomiast była wygładzona i napięta. To wystarczyło, żebym była zachwycona tym zabiegiem.

Body wrapping nie jest jednak przeznaczony dla wszystkich, o czym chcę już wspomnieć na początku wpisu, ponieważ to bardzo istotna kwestia. Jest to zabieg który ma za zadanie pobudzenie krążenia krwi i przepływu limfy, trzeba więc stosować go naprawdę rozważnie. Przeciwwskazania do wykonywania tego zabiegu:

  • wysokie ciśnienie krwi,
  • dolegliwości związane z sercem,
  • miażdżyca,
  • choroby nerek,
  • żylaki,
  • okres,
  • ciąża,
  • ostre infekcje,
  • przebyte niedawno operacje.

Przed rozpoczęciem zabiegu dobrze jest wykonać peeling. Sam zabieg możemy wykonywać albo z gotowych produktów albo samodzielnie zrobić sobie taką mieszankę. Kiedyś robiłam z kawy, cynamonu i balsamu. Składniki zawsze odmierzam „na oko” tak, aby konsystencja była gęsta i wilgotna. Zazwyczaj używałam  kilku dużych łyżek cynamonu. Ma on działanie rozgrzewające. Dodatkowo jest antyoksydantem, spowalnia procesy starzenia, poprawia mikrokrążenie, oczyszcza skórę z toksyn. Pomaga zlikwidować cellulit, wzmaga spalanie tkanki tłuszczowej, ujędrnia i uelastycznia skórę. Teraz zdecydowałam się wypróbować koncentrat cynamonowo-kofeinowy BingoSpa. I też bardzo dobrze się sprawdził! Mocno rozgrzewa i ma silne działanie ujędrniające. Po kilku zabiegach moja skóra wygląda o wiele lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu.  Zawiera maksymalne ilości olejków: cynamonowego, pomarańczowego, goździkowego i kofeiny. Kosztuje około 30zł (ost. na stronie sklepu markowego kupiłam za 20 kilka zł).

Na samym początku zabieg może potrwać ok. 15-20 minut. Później, gdy przyzwyczaimy się do jego działania, możemy stopniowo wydłużać ten czas, do ok. 40 minut. Po 1-3 zabiegach na pewno zauważycie różnice w wyglądzie i kondycji skóry, a po ok. 10 będziecie bardzo zadowolone z efektów.

Nie gwarantuję Wam wyszczuplenia (jak już pisałam wcześniej u mnie takich efektów nie było), gwarantuję natomiast widoczne ujędrnienie skóry i pozbycie się cellulitu (zwłaszcza w połączeniu z masażami – np. chińskim bańkami, czy po prostu ze szczotkowaniem).

Macie jakieś doświadczenie z tym zabiegiem? Może znacie jakieś inne domowe maski, które możny używać podczas body wrappingu? Jeżeli macie też jeszcze jakieś pytania do mnie odnośnie dzisiejszego wpisu to piszcie w komentarzach! :)

33 KOMENTARZE

  1. Angela

    Już wiem jak jutro spędze wieczór =D a możesz powiedziec tak mniej więcej w jakich proporcjach robisz ta mieszankę :)

  2. Siwka

    Bięgnę po folię spożywczą do sklepu! :) Fajne!

  3. Nigdy wcześniej nie próbowałam tego zabiegu w domu… ciekawa propozycja na wieczorny relaks :)

  4. karo

    Powiedz, proszę, jak często wykonujesz taki zabieg?

    • Przystanek Uroda

      raz na tydzień – dwa :)

  5. U mnie zabieg odpada ze względu na potencjalne problemy z żyłami. Szkoda, bo słyszałam o nim wiele dobrego.

  6. Justyna

    Nie bardzo rozumiem. .. robię peeling z kawy,cynamonu, olejku arganowego i potem co? Spłukuję i zawijam w folię? Czy bez spłukiwania zawijam? Dodam, że sam peeling z fusów kawowych robię regularnie raz w tyg i rzeczywiście jest ekstra! :-)

    • Łączę ze sobą składniki: fusy z kawy, cynamon i balsam nawilżający do ciała. Tę papkę nakładam na uda i owijam folią :) Jeżeli będziesz robić pierwszy raz, to obserwuj swoją skórę. Lepiej trzymać przez nieco krótszy czas aniżeli skóra miała by ucierpieć (szczypać, piec, swędzieć itd.). No i oczywiście przypominam o przeciwwskazaniach (są w artykule) :)

  7. Dzisiaj wypróbuje Twój sposób na modelowanie sylwetki, mam nadzieje, że po kilku zabiegach będą zauważalne efekty.

  8. Świetny pomysł, lubię sobie robić peelingi oraz kremować ciało. Szczerze , trzeba to robić, martwy naskórek czasem nie chce sam zejść a bakterie i tym podobne chętnie się rozwijają. Pozdrawiam
    https://em-nail.pl/pl/

  9. Anonim

    nie należy wykonywać peelingu przed nakładaniem Bingo Spa chyba producent nawet o tym pisze.
    Używanie bańki chińskiej po zabiegu na rozgrzaną skórę to prosta droga do siniaków i pękających naczynek.

  10. eliza

    a jakieś gotowe produkty do wrappingu polecasz? miałam guam, ale u mnie się nie sprawdził

    • sonia

      nie wiem jak autorka, ale ja ci mogę polecić np vialise do body wrappingu – guam wyszczuplający tez u mnie tak srednio zadziałał, a vialise właśnie – cudo :)

      • eliza

        a nie słyszałam o w ogóle jeszcze takim produkcie… długo go używasz??

        • sonia

          niee, dopiero kilka tygodni, bo to chyba też nowy produkt jest, tak mi sie zdaje. ale porownuja go do guam własnie to jest duzo lepszy, lepiej działa na pewno i lekko rozgrzewa. stad pozytywna opinia ;P

  11. Wierzbuch

    Przy stosowaniu się coś jeden od drugiego różni?

    • rudanna

      najprostsza odpowiedź: działa i nie parzy skóry. przy tym mocnym body wrappingu to powiem tylko tyle, że nawet na internecie ciężko znaleźć co tam jest w środku – to chyba już o czymś świadczy, c’nie? ;P

      • madzialena

        czyli lepiej skupic sie na tym vialise body wrapping o ktorym pisala sonia?

        • Diiiinko

          No ja tak myślę szczerze mówiąc heh ;)

  12. Wania171790

    Ile trzeba trzymać ten wasz kosmetyk? Co chwile patrzę i każdy podaje inny czas trzymania tego i ile razy to trzeba nakładac na siebie w tygodniu.

  13. centka

    zalezy w sumie od kosmetyku ale jezeli chodzi o ten bw o ktorym pisze madzialena to z tego co widze to 25-45 minut 1-2 razy w tygodniu

  14. Navii

    I co? Nakładacie to i sobie z tym chodzicie? A to nie brudzi? Jak to nosić?

    • Trusia

      No to jest tak, że jak nakładasz te vialise body wrapping to smarujesz się nim, zawijasz sobie to miejsce folią spożywczą, poza tym jeszcze najlepiej jest nałożyć jakiś na przykład dres, albo położyć się i grzać :D

  15. bubble jack

    jest jeszcze jedna firma z takimi produktami i mają ich sporo tylko różne opinie, mnie zainteresował ten kawowo cynamonowy żel tylko właśnie trochę się boje bo dopiero zaczynam z body wrappingiem

    • Mandy

      No to wyżej o nim piszą :P I jeżeli chodzi o ten co opisuje np Trusia to jest on bezpieczny tylko nie nakładaj go jak masz jakieś problemy skórne czyt. zadrapania, rany itp. Pewnie na stronie jest więcej przeciwwskazań itp.

  16. Basia

    A testowałaś może kochana też bingospa, ale cynamonowo kofeinowy z papryką. Podobno bardzo mocny i nie wiem ile mniej więcej to trzymać. Chyba 40 minut jak w przypadku tego który polecasz to za dużo

    • Nikola

      Nie wiem czy autorka się ze mną zgodzi, ale ten preparat to na początku trzymałabym krócej. Jak poczujesz pieczenie to zdejmij i staraj się coraz dłużej. Nie ma co przesadzić na początku i się zrazić :)

  17. Bebcia

    Najlepiej bingo w ogóle nie używać -.- ‚ Serio, myślałam że to są brednie o tym, że one jakoś tak grzeją czy coś, ale to nie jest śmieszne. Po 10 minutach zmywałam to z nóg, trzymałam nogi w zimnej wodzie, a później jeszcze przez ok. pół godziny miałam czerwone nogi po tym. Bingospa to jest jakiś dramat i na prawdę nikomu nie radzę z nim eksperymentować. Vialise body wrappingu sama nie miałam, ale wygląda w układzie składu zdecydowanie o wiele lepiej i bezpieczniej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here