Jeszcze niedawno włosy i ich pielęgnacja były moim oczkiem w głowie. Poświęcałam temu naprawdę mnóstwo czasu i uwagi. Od Was zresztą również otrzymywałam sporo pytań o to, jak o nie dbam i co z nimi robię. Sama nigdy nie uważałam, że są w wystarczająco dobrej kondycji. Teraz, gdy wspominam tamten czas wiem, że naprawdę były mocne i zdrowe. Od czasu regularnego chodzenia na basen i niestety zaniedbania kwestii pielęgnacji (tylko szampon i odżywka) widzę, że są o wiele słabsze, matowe i suche. Postawiłam więc na ich odbudowę. Pokażę Wam moją małą ściągę, dzięki której – mam nadzieję – znowu odzyskają witalność.

OKREŚL RODZAJ SWOICH WŁOSÓW

Na początek od razu uprzedzę Was, że ten wpis jest skierowany do osób, które mają podobny rodzaj włosów, co ja. Nie chcę udawać znawcy pielęgnacji każdego rodzaju włosów. Tak naprawdę nie jestem w stanie napisać Wam, jak powinna wyglądać pielęgnacja włosów kręconych, bo nigdy takich nie miałam i nigdy ich nie pielęgnowałam ;)

Wpis dotyczy włosów o wysokiej porowatości.

Porowatość – przenikalność włosa. Określa się na podstawie stanu włosów.
Wysokoporowate – włosy, które chłoną wszystko niemal jak gąbka, ale równie chętnie oddają. Takie włosy bardzo łatwo zmoczyć, a ich wysychanie zajmuje kilka bardzo krótkich chwil. Włosy wysokoporowate są suche, zniszczone, puszą się. Zazwyczaj dobrze poddają się zabiegom stylizacyjnym – są „posłuszne” i dobrze się układają.

 

PODSTAWOWY ZESTAW PIELĘGNACYJNY

Jeżeli stwierdziłaś, że posiadasz takie włosy, i że przydadzą Ci się moje porady, to zachęcam do dalszej lektury wpisu.

Przed rozpoczęciem od nowa pielęgnacji musiałam uzupełnić swoją kosmetyczkę. Na szczęście, jeżeli zrobimy porządny research, to okaże się, że nie jest to wcale tak kosztowne, jak mogłoby się wydawać.

Czego będziemy potrzebować?

  1. Szampon mocno oczyszczający
    Właściwie przyda się każdemu, choć do tej pory byłam zwolenniczką tezy, że powinny go używać tylko osoby, które stosują kosmetyki z silikonami. Mocny szampon oczyści włosy ze wszystkich substancji, które wraz z codzienną pielęgnacją nadbudowały się na włosach. Mowa np. o silikonach, olejach, czy proteinach. Odświeży także włosy z codziennych zanieczyszczeń (kurz, brud, zanieczyszczone powietrze). O tym, jaki oczyszczający szampon wybrać, pisałam Wam już TUTAJ – Szampon oczyszczający – jaki wybrać? .
    Sama stosuję szampon Barwa (ok. 3-5 zł).
  2. Szampon łagodny
    Włosy uwielbiają takie szampony. Bez SLS, SLeS, ALS i pochodnych. Nie dajcie się zwieść – nie każdy szampon dla dzieci jest szamponem delikatnym (np. szampon Bambi to jeden z najsilniejszych produktów dostępnych na rynku, znany także jako rypak ;) ).Polecam szampony Vianek czy Sylveco. Szukajcie wśród marek z naturalnymi kosmetykami. Osobiście do codziennego mycia używam szamponu dostępnego w Rossmannie i również kosztującego grosze – Babydream, szampon do włosów dla dzieci.
    Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście sami znaleźli swojego ulubieńca. Podaję Wam więc listę delikatnych detergentów:

    Delikatne detergenty:
    - Cocamidopropyl Betaine,
    - Coco Betaine,
    - Lauramidopropyl Betaine,
    - Babassumidopropyl Betaine,
    - Cocoamphoacetate,
    - Cocoamphodipropionate,
    - Disodium Cocoamphodiacetate,
    - Disodium Cocoamphodipropionate,
    - Lauroamphoacetate,
    - Sodium Cocoyl Isethionate,
    - Coco Glucoside,
    - Decyl Glucoside,
    - Lauryl Glucoside.
    
    
  3. Odżywka do włosów
    Przy wyborze odżywki mogą zacząć się schody. To, co pisze producent na opakowaniu: „do włosów rozjaśnianych”, „do włosów zniszczonych”, „do włosów suchych”… itd., nie zawsze pokrywa się z tym, czego nasze włosy naprawdę potrzebują.
    W pielęgnacji włosów najważniejsze jest zachowane równowagi PEHProteiny/Emolienty/Humektanty. Najlepiej jeżeli w swojej kolekcji będziecie mieć wszystkie 3 rodzaje. Na jakie ja postawiłam?

    Odżywka emolientowa – moja ‚one love’: Kallos Blueberry
    Lubię też Nivea Diamond Volume Care. Plusem jest to, że jest dostępna w Rossmannie, do którego jest jednak chyba każdemu z nas najbliżej.

    Odżywka proteinowa – to rodzaj kosmetyku, na który naprawdę trzeba uważać. Nadmiar protein grozi przeproteinowaniem włosów.
    Podstawową właściwością protein jest jednak to, że uzupełniają ubytki we włosach, więc totalne zrezygnowanie z nich też nie jest dobrym pomysłem.
    Najpopularniejsze odżywki proteinowe to Kallosy: Milk, Chocolate, Keratin.

    Odżywki humektantowe – w moim przypadku również nie jest zalecane używanie często tego rodzaju odżywek. Wybieram więc dwie opcje: albo dodaję do odżywki emolientowej łyżkę miodu lub oleju, albo stosuję jedną z gotowców.
    Najbardziej lubię Isanę -odżywkę Oil Care.

  4. Serum silikonowe
    To niezbędnik jeżeli chcemy zabezpieczyć włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi (suwaki, szaliki, apaszki, kurtki…). W tym przypadku również pozostaję wierna marce Isana. Zerknijcie sobie do ich oferty. Często mają naprawdę dobre kosmetyki w niskich cenach. To serum jest na mojej liście niezbędników już dobre kilka lat. Kosztuje ok. 12 zł, a wystarcza na naprawdę dłuuuugo!

5. Oleje
Nie każdy lubi ten rodzaj pielęgnacji włosów. Ja aktualnie stosuję oliwkę Babydream dla Mam, przeciw rozstępom. Tuninguję je różnymi olejami, zarówno tymi do pielęgnacji ciała, jak i spożywczymi. Nie służą mi na pewno: olej kokosy i olej arganowy, czy macadamia. Świetnie za to się sprawdza olej z czarnuszki, z nasion chia, kukurydziany, lniany i… słonecznikowy. Z olejami warto eksperymentować.

Jak dbać o włosy?

No dobra, mamy już cały zestaw… ale co dalej?

  1. Przy codziennym myciu stosuj delikatny szampon. Możesz nim myć włosy nawet codziennie.
  2. Raz na tydzień zastosuj szampon silnie oczyszczający.
  3. Po każdym myciu włosów stosuj odżywkę emolientową. Żadnej maski ani odżywki nie trzymaj na włosach dłużej niż 20-30 minut. Odżywka emolientowa, to taki rodzaj odżywki, że nawet jak już niccisieniechce, to nałożysz ją na włosy, zmyjesz po 3 minutach i te włosy i tak JAKOŚ będą wyglądać ;)
  4. Odżywka proteinowa i humektantowa  – w przypadku posiadania włosów wysokoporowatych stosuję je bardzo rzadko – raz na 2-4 tyg.
    Przy stosowaniu raz na 2 tyg., po jednej aplikacji równoważę odżywkę emolientami (czyli np. najpierw odżywka proteinowa, później ją zmywam i nakładam odżywkę emolientową).
  5. Serum to mój ‚must have’ po każdym myciu. Oprócz działania zabezpieczającego ma również działanie termoochronne. Dzięki silikonom włosy po prostu lepiej wyglądają.

No, to chyba na tyle. Jeżeli macie jakieś pytania – pytajcie. Chętnie odpowiem. A w komentarzu podzielcie się swoim przepisem na PIĘKNE włosy!

10 KOMENTARZE

  1. Ja przez 2 lata używam arganowej odżywki w czasie kąpieli i czasem pielęgnuje włosy jedwabem z rossmana, moje włosy trzymają się przyzwoicie, są gładkie i w miarę mnie słuchają

  2. Znakomite porady jak dbać o włosy, a o nie często trzeba bardzo mocno dbać.

  3. Bardzo dobry poradnik jak dbać o włosy, właśnie męczę się z tymi włosami ale na pewno kupie taki zestaw pielęgnacyjny sprawdzę bo co mi szkodzi a może akurat coś uda się uratować.

  4. Super poradnik, na pewno skorzystam bo od ostatniego roku strasznie mi się pogorszyły włosy nie są już błyszczące wygladają jak siano jestem blondynkom to jeszcze gorzej to wygląda.

  5. Ja właśnie staram się dbać o te włosy, bo jednak nie chce sobie zniszczyć włosów jakimiś kosmetykami niewiadomego pochodzenia. Powiem szczerze, że bardzo dbam teraz o włosy i to bardzo myje z 2 razy dziennie jak daje radę.

    • Monika

      Im rzadziej myjesz włosy tym lepiej. Nie wysuszasz ich. Radziłbym abyś spróbowała właśnie myć je trochę rzadziej i zainwestowała w lepsze szampony bo drogeryjne są naszpikowane silikinami, bardzo obciąża to włosy przez co włosy wyglądają lepiej chwilowo ale wcale nie działa to lepiej na nie. Mycie włosów codziennie jest złe a co dopiero dwa razy dziennie. Przejdź się do fryzjera, u niego dostaniesz lepsze produktu i parę niezbednych porad.

  6. Zimą zawsze mam problem ze swoimi włosami :( Mam nadzieję że te porady pomogą mi utrzymać dobry stan włosów w tym roku. Sprawdzę te odżywki i dam znać jak na mnie działają, dzięki za fajny wpis, pozdrawiam :)

  7. Ola

    u mnie niestety maska z kallosa to pudło :( o niebo lepiej sprawdzają mi się maski insight z organicznewlosy.pl :) poza tym fajnie działa też olejek z czarnuszki, który uwielbiam.

  8. Dzieki wlasnie takiej naturalnej pilegnacji udalo mi się odratowac wlosy po farbowaniach i uzywaniu prostownicy – teraz juz sa zdrowe, aczkolwiek jeszcze 2 lata temu – totalna masakra, bez blasku, suche i wypadajace garściami. Bardzo pomogło mi olejowanie, maski proteinowe i wcierki z jantarem. No i skonczenie znajomosci z farbami i prostownicą;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here