Na pewno przyznacie mi rację, że jednym z trudniejszych „wyzwań” podczas pakowania się przed wyjazdem jest ogarnięcie kosmetyczki. Pakowanie kosmetyków pielęgnacyjnych, to temat rzeka – balsam, krem, szampon, odżywka.. jak to wszystko zmieścić? Zazwyczaj ratują mnie wtedy wersje mini kosmetyków lub specjalnie małe pojemniczki, do których możemy przelać część kosmetyku (dostępne niemal w każdej drogerii). Dzisiaj jednak nie o tym. W tym wpisie podpowiem Wam jak spakować kosmetyki kolorowe tak, żeby nie wziąć tony tych zupełnie niepotrzebnych. Ja mam na to swój sposób. Odkryłam kilka kosmetyków, które są dla mnie nr 1 w swojej kategorii. Trzymam je zawsze w osobnej kosmetyczce. To tylko kilka produktów, a wykonanie nimi makijażu zajmuje max 5 minut.  Przed wyjazdem, to właśnie ta kosmetyczka jako pierwsza ląduje w mojej walizce. :)

kosmetyczka 1

kosmetyczka idealna

Pamiętajcie, że podczas wakacyjnych wyjazdów ważny jest umiar. Wyobrażacie sobie wizytę na plaży, czy wędrówkę po górach w full make-up’ie? Mrr.. te spływające z oczu cienie wymieszane z różem na policzkach… się rozmarzyłam.. ;]]

A tak serio mam nadzieję, że nie muszę Wam tłumaczyć, że w takich sytuacjach najbardziej wskazany jest make up ‚no make up’. Mi tego typu makijaż najlepiej wychodzi właśnie za pomocą tych kosmetyków:

kosmetyczka idealna

kosmetyczka idealna

Oto mój kwartet doskonały.

  • tusz do rzęs Lovely, Curly Pump Up – o tym jak genialnie zmienia wygląd rzęs mozecie poczytać tu:[http://przystanekuroda.pl/lovely-curly-pump-up-moj-nowy-nr-1/]
  • eyeliner, Wibo, najlepszy eyeliner jaki miałam, a kosztuje coś ok. 7zł :) dostępny w Rossmannie,
  • podkład matujący od Lirene,  Nature Matt Foundation. Jedyną wadą linii jest mały wybór kolorów. Dla mnie w okresie wiosenno-letnim odpowiedni jest odcień 15- opalony. W zimowym czasami miksuję z odcieniem naturalnym.
  • puder Les Beiges, Chanel. Podkład Lirene wystarczająco matuje moją twarz, dlatego całą twarz jedynie delikatnie oprószam pudrem. Kosmetyk stosuję bardziej jako bronzer podkreślając nim kości policzkowe i modelując twarz. Więcej o pudrze możecie przeczytać tu: [http://przystanekuroda.pl/codzienny-makijaz-z-chanel/]

Niewiele tego, prawda? Dla mnie wystarczająco. Czasami mniej znaczy więcej :)

Macie swoje  zestawy kosmetyków idealnych, czy dopiero jesteście na drodze ich kompletowania? :)