Soda, cytryna i skórka od banana, to trzy najczęściej powtarzające się metody wybielania zębów polecane na portalach typu zszywka.pl, czy weheartit.com . Kiedyś nawet reagowałam i pisałam długie komentarze o szkodliwości tej metody, ale za każdym razem jak wchodzę to tych grafik jest więcej i więcej… Ponadto stale pojawiają się nowe komentarze pełne zachwytu. W pełni zrezygnowałam więc z misji niesienia kaganka oświaty w tej kwestii i raz jeszcze tylko wspomnę o tym dziś na blogu ;)

wybielanie-domowym-sposobem

Jedną z największych zalet sody oczyszczonej są jej właściwości ścierne – przydatne przy wielu różnych czynnościach, ale NIE PRZY MYCIU ZĘBÓW! Soda działa na zęby w ten sposób, że usuwa osady z powierzchni za pomocą tarcia. Działa jak PAPIER ŚCIERNY – nie wybiela, a ściera swoimi drobinkami szkliwo. Daje w ten sposób efekt wybielania, ale na krótką metę, ponieważ niszczy szkliwo. Po takich zabiegach zęby stają się słabsze i bardziej podatne na przebarwienia. Błędne koło. 

Soda oczyszczona nie ma chemicznych właściwości wybielających zęby, a jedynie właściwości abrazyjne, czyli ścierne, dające złudne przekonanie o efekcie wybielenia. Po wyszczotkowaniu zębów sodą mogą zniknąć przebarwienia w postaci nalotów czy też osadów jednak wraz z nimi zetrze się dość znaczna część szkliwa zębów.

 Jeżeli w takim razie ktoś z Was chce się pozbyć przebarwień na zębach oraz samych zębów jest to najlepsza droga ;)