O tym, że drożdże mają zbawienny wpływ na porost włosów miałam okazję już się przekonać. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o piciu drożdży zachęcam Was do lektury wpisu na ten temat:

WŁOSY: 4 cm w 2 m-ce!

Nie wszystkich jednak picie drożdży przekonuje. Przyznam, że wtedy byłam w sytuacji, kiedy przyśpieszenie tempa wzrostu włosów było jednym z moich głównych celów urodowych. Tylko dlatego skusiłam się na tę metodę. Aktualnie, kiedy moje włosy są już dłuższe, picie drożdży wydaje mi się zbyt zajmujących sposobem. W związku z tym na wzmocnienie włosów sięgnęłam po kultowy produkt w tej kategorii – drożdżową maskę od Bania Agafii.

maseczka babci agafii

O drożdżowej masce do włosów Babuszki Agafii, której zadaniem jest pobudzenie wzrostu słyszała chyba każda osoba, której celem jest zapuszczenie włosów. Mi również wpadł ten produkt w oko już dłuższy czas temu. Nie miałam wcześniej motywacji do jego kupienia, dopóki nie skończyły mi się moje ulubione odżywki i nie zaczęłam szukać czegoś, co także wzmocni włosy. Wybór padł na maskę drożdżową.

Wybierając ten produkt należy zwrócić uwagę na kraj pochodzenia maski. Ta, która jest wyprodukowana w Federacji Rosyjskiej ma inny skład niż wyprodukowana w Estonii. Z tego, co się orientuję szata graficzna jest taka sama, łatwo więc się pomylić.

 

Co znajdziemy w składzie drożdżowej maski wyprodukowanej w FR?

INCI: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Sibirica Cone Oil, Rosa Canina Friut Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

[blockquote style=”2″] Drożdże piwne (Yeast Extract) – poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.  Sok brzozowy (Betula Alba Juice) – wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.  Oman wielki (Inula Helenium Extract) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie.  Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) – znakomity naturalny antyseptyk. Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) – łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne oraz oleje z zimnego tłoczenia: – Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) – regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.  Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) – wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.  Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) – ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów.  Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) – odżywia, nawilża i uelastycznia włosy[/blockquote]

W masce nie znajdziemy silikonów ani parabenów. Skład jest bardzo przyjemny.

Zgodnie z zaleceniami producenta, produkt należy nakładać na całą długość włosów i trzymać jedynie przez ok. 1-2 min. Tak też najpierw zrobiłam. Za pierwszym razem maska nawet się sprawdziła – włosy były sypkie, lekkie, miękkie w dotyku. Idąc za ciosem, w ten sam sposób nałożyłam produkt kolejnym razem. Po tej aplikacji już wiedziałam, że na dłuższą metę odżywka się u mnie nie sprawdzi.

Mam wysokoporowate włosy, które nie znoszą wprost protein. Po drugiej aplikacji proteinowej maski, włosy wyglądały jak miotła… Wgłębiłam się w skład, poczytałam kilka forumowych porad i przeprosiłam się z maską. Tym razem używałam jej jedynie na skórę głowy.

maska drożdżowa na porost włosów

 

Nakładana w ten sposób odżywka posłużyła mi przez długi czas. Czytałam wiele o tym, że maska jest niewydajna – używana jedynie na skórę głowy, wystarcza na długo. Po ok. 2 miesiącach regularnego stosowania wybrałam się na podcięcie końcówek i odświeżenie cięcia. Dopiero w mocnym świetle wnętrza salonu fryzjerskiego zorientowałam się, jak szybko urosly mi włosy – nie trudno się domyślić, że widac to bylo po odrostach (na szczęście w świetle dziennym nie rzucało się to bardzo w oczy). Od razu uświadomiłam sobie, co jest sprawcą tego pobudzenia tempa wzrostu włosów.

Przez ok. 2 m-ce regularnego stosowania, włosy urosły mi o wiele więcej niż rosną przeciętnie. Ponieważ nie spodziewałam się takiego efektu (i nawet na niego nie czekałam), byłam bardzo mile zaskoczona. Przyrost w tym czasie to ok. 3-4 cm.

Jeżeli więc wciąż nie wyprobowałyście tego produktu, a wciąż szukacie alternatywy dla napoju drożdżowego, to koniecznie musicie przetestować maseczkę drożdżową Babuszki Agafii.

Jedyne, co przeszkadzało mi podczas jej stosowania to zapach. I naprawdę dziwię się, że blogerki porównują go do… ciasteczek. Nie wiem z jakimi ciastkami miały te osoby przyjemność, ale ja na szczęście nigdy na takie nie trafiłam ;)

Zapach szybko się ulatnia i nie pozostaje na włosach, uffff!

Maskę dostaniecie na pewno w większości drogerii internetowych w zniewalającej cenie ok. 8-10 zł  / 300 ml

WARTO SPRÓBOWAĆ!

15 KOMENTARZE

  1. Barbara P.

    W takim razie muszę ją wypróbować. Liczę na baby hair, bo po jesiennym wypadaniu moje włosy są naprawdę mocno przerzedzone.

  2. Partycja

    Właśnie wracam z tą maską w torebce,od dziś zaczynam zobaczymy czy będą efekty :-)

  3. Wioleta

    Aga czyli polecasz maseczkę z Estonii czy FR?

  4. No to wygląda to, że ten preparat jest skuteczny w działaniu. Cena też jest przyzwoita, więc jeśli ktoś planuje przyspieszone zapuszczanie włosów to powinien spróbować. Pozdrawiam.

  5. aska

    A do mnie właśnie dziś dotarła i już nie mogę się doczekać efektów! I uwaga: dla mnie zapach też jest przyjemny! Nie porównywałabym tego do ciasteczek ,ale na pewno jest baaardzo przyjemny :)

    • no właśnie – jedni lubią ten zapach, inni nawet nie tolerują… jak zawsze – kwestia gustu oczywiście :) Przyjemnego stosowania!

      • dzasta

        uwielbiam ten zapach! i chciałam, aby utrzymał się na włosach.. ale niestety :(

  6. Kinga

    hahah dokładnie to samo pomyślałam, kiedy poczułąm jej zapach po tym, jak się naczytałam o jej rzekomym zapachu ciasteczek xD że nie wiem, jakie ciastka te blogerki jadają ;p jestem w trakcie nakładania- raz na włosy, raz na skórę głowy i powiem, ze naprawdę imponująco działa na przyrost!

  7. Natalia

    A ja mam być może banalne pytani: nakładamy po umyciu włosów, na wilgotne włosy i po minionym czasie zmywamy ją zwykłą wodą, czy szamponem znowu i wodą?

    • PrzystanekUroda.pl :)

      Po myciu, na wilgotne i zmywamy wodą :)

  8. Pati

    Witam,od 2 tygodni stosuje ta maskę włosy są ok,ale na skórze tuż przy linii włosów pojawiły się krostki,zaczynają się pojawiać też na czole,czy mozliwe jest ze to z powodu drożdży wchodzących w skład odżywki. Miał ktoś taki przypadek ???

  9. Ewi

    Hej czy ktoś zaobserwował u siebie żeby ta maska wususzała wlosy na długości? Na skalę jest super ale mam wrażenie że na długości mi je wysusza. Nikt nie miał tego problemu z was?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here