Spotkałyście się może kiedyś ze stwierdzeniem, że używanie kremu przeciwzmarszczkowego +25 przed ukończeniem 25. roku życia przyniesie więcej szkody niż korzyści? I nie mówię w tym momencie o aplikowaniu tego typu kosmetyków na 16-letnią, młodziutką cerę. Chodzi mi bardziej o popularność powyższego poglądu wśród kobiet +20… Tak więc: nie – to w ten sposób nie działa ;)  Dzisiejszym postem chciałam rozwiać Wasze wątpliwości dotyczące zmarszczek.

Na początek pogląd wspomniany już w poprzednim akapicie:

1. Zbyt młode kobiety nie mogą używać kremów przeciwzmarszczkowych

Jeszcze nie tak dawno nie istniały kremy przeciwzmarszczkowe +25, +30. Zalecano je kobietom po 35-roku życia. Popularny był wtedy pogląd o „rozleniwianiu” się skóry. W praktyce miało to wyglądać tak, że kiedy nasza skóra przyjmuje kosmetyk wspomagający, to sama nie pracuje, nie nadąża więc z samoregeneracją. Na szczęście obecnie pogląd ten uznawany jest za mit, a stosowanie kremów przeciwzmarszczkowych poleca się nie tylko 25-latkom, ale także osobom +20 jeżeli tylko zauważą, że ich skóra tego potrzebuje – jest zmęczona, przesuszona, zniszczona (np. paleniem papierosów, czy niewłaściwym trybem życia). Pamiętajcie, że zmarszczkom łatwiej zapobiegać niż likwidować je :)

2. Powstawanie zmarszczek można skutecznie zatrzymać.

No, niestety nie :) Można natomiast naprawdę skutecznie spowolnić proces powstawania zmarszczek. Musimy w odpowiednim wieku (patrz punkt 1) dostarczać skórze takich składników jak retinol, koenzym Q10, fitohormony i peptydy, ponadto witaminę C i E (polecam traktowanie twarzy witaminami w płynnej postaci!;)). Ważne jest także stosowanie filtrów, a nawet zupełnie unikanie słońca.

3. Działanie słońca przyśpiesza powstawanie zmarszczek

Promienie słońca nieodwracalnie uszkadzają naszą skórę. Przyczyniają się do powstawania wolnych rodników (jedna z ważniejszych przyczyn starzenia się skóry). Uszkadzają one włókna kolagenowe i elastynowe, niszczą komórki tłuszczowe w naskórku. W rezultacie skóra traci wilgoć. Od przesuszonej skóry do głębokich zmarszczek zostaje już tylko niewielki krok ;)

4. Skóra sucha szybciej się starzeje

Ten podpunkt jest właściwie jedynie rozwinięciem punktu 3. Sucha skóra jest delikatna i cienka, więc mniej odporna na działanie wolnych rodników. Nawilżanie w pielęgnacji to podstawa!

5. Zmarszczki szybciej powstają u chudszych kobiet

Grubsze kobiety mają odpowiednio grubszą podściółkę tłuszczową – jest ona lepiej napięta, a tworzące się na niej zmarszczki są płytsze i mniej widoczne.

6. Tryb życia decyduje o powstawaniu zmarszczek

Palenie papierosów, prowadzenie nocnego trybu życia, alkohol, gwałtowny spadek wagi, stres…. i długo by jeszcze wymieniać – wszystko to ma ogromny wpływ na kondycję naszej skóry. W rezultacie, 20-latka, która prowadzi zły tryb życia może mieć bardziej zniszczoną skórę niż jej 50-letnia Mama…

7. Powstawanie zmarszczek zależy od spadku poziomu hormonów.

Prawda. Podczas procesu powstawania zmarszczek zachodzą zmiany nie tylko w skórze, ale i w całym naszym organizmie – osłabiają się włókna kolagenowe i elastynowe, mniej intensywnie pracują gruczoły łojowe i potowe, skóra łatwiej ulega odwodnieniu, słabną mięśnie podtrzymujące owal twarzy… Ten nieuchronny proces można opóźnić stosując hormonalną terapię zastępczą.

No, to chyba tyle.

Wniosek: nawilżanie, odżywianie skóry i trzymanie jej z daleka od słońca, bo chyba nie chcemy wyglądać tak: ?

 zmarszczki

:D

Macie jeszcze jakieś pytania? Jak tak, to piszcie w komentarzach, a ja spróbuję na wszystkie odpowiedzieć! :)