Znana przeze mnie od lat, ale niestety zapomniana. Ostatnio jednak można powiedzieć, że skóra mojej twarzy żyje własnym życiem ;) … Wklepałam więc w google „domowe sposoby…” i przypomniałam sobie o tych cudach. Lepszej domowej maseczki na niedoskonałości, niewielkie zmiany zapalne i zaskórniki po prostu nie ma :) Maseczka czyni małe cuda, a systematycznie stosowany tonik sprawi, że efekt będzie się dłużej utrzymywał.

maseczka aspirynowa

Do wykonania maseczki potrzebujemy przede wszystkim aspiryny. Ok. 3-4 tabletki na łyżkę wody. Najlepiej wybierzmy najzwyklejszą aspirynę – niepowlekaną. Tabletki bez powłoczki nie zawierają zbędnych barwników, ani wosków, które mogą nas uczulić i będą szybciej chłonąć wodę, dzięki czemu szybciej się rozmoczą i łatwiej je rozdrobnimy. Pomijamy oczywiście wersję musującą :)

Do tabletki dodajemy ok. 1 łyżeczkę wody. Jeżeli mamy tylko wodę z kranu, to lepiej jeżeli będzie to woda przegotowana. Ostrożnie polewamy tabletkę, aby uniknąć sytuacji, gdy wody będzie za dużo, bo wtedy po prostu maseczka nie utrzyma nam się na twarzy. Tabletki muszą delikatnie nasączyć się wodą i delikatnie „napuchnąć”. Następnie rozgniatamy je np. łyżeczką lub widelcem.

Aby maseczka była jeszcze bardziej wartościowa, jej podstawową wersję możemy lekko podrasować dodając inne składniki, np.:

  • jogurt naturalny (jak najprostsza wersja, bez regulatorów kwasowości, cukrów, słodzików, zagęszczaczy),
  • olej, np. leczniczy o działaniu antybakteryjnym (olej tajmanu, czy z drzewa herbacianego); lub odżywczy olej roślinny, np. migdałowy, kokosowy, z pestek malin… ,
  • miód – działanie nawilżające, antybakteryjne, rozjaśniające.

Maseczkę trzymamy ok. 20 minut. Zmywamy chłodną wodą wykonując ruchy koliste. Przy zmywaniu wykonujemy również peeling mechaniczny (dzięki resztkom aspiryny, która nie do końca rozpuściła się w wodzie).

Stosujemy raz na 1-2 tygodnie.

tonik aspirynowy

Tonik aspirynowy to świetny sposób na złuszczanie skóry i utrwalenie efektów maseczki. Jest także pomocny w walce z zaskórnikami (jeżeli nie lubimy maseczek, wystarczy nam tylko tonik).
Do wykonania toniku potrzebujemy 100 ml wody. Dodajemy do niej ok 15-20 tabletek aspiryny. Tak jak w przypadku maseczki, używamy także jak najzwyklejszej aspiryny. Najpierw rozmaczamy w niewielkiej ilości wody tabletki, następnie je rozdrabniamy. Aspiryna raczej nie rozpuści się w takiej wodzie na 100% – w toniku mogą pływać niewielkie cząstki tabletek. Aby tonik był jeszcze bardziej wartościowy, możemy dodać do niego np. glicerynę (działanie nawilżające).
Tonik trzymamy w lodówce maksymalnie przed 2 tygodnie.
Kosmetyki aspirynowe działają podobnie jak kwasy BHA (aspiryna jest pochodną kwasu salicylowego), czyli łagodnie złuszczająco, wybielająco, przeciwzaskórnikowo. Do tego fajnie napinają skórę i oczyszczają pory.

 

Trochę od chemicznej strony….
„Chemiczna nazwa aspiryny to kwas acetylosalicylowy. Posiada on pewne właściwości przeciwzapalne, sprzyja więc procesowi gojenia się wyprysków i podrażnień.  Jest to kwas rozpuszczalny w tłuszczach, dzięki temu oprócz tego, że złuszcza martwe komórki z powierzchni naskórka, ma także zdolność przenikania przez warstwę łojową-sebum i wnikania w głąb oraz oczyszczania porów skóry, a także wnikania w głąb mieszków włosowych, co ma duże znaczenie w leczeniu trądziku. Dzięki temu przyczynia się do odblokowania porów, a co za tym idzie zapobiega tworzeniu wszelkich wyprysków oraz pomaga oczyszczać tzw. „zaskórniki”, które stają się dzięki temu mniej widoczne. Z tego też względu polecany jest dla cer skłonnych do zanieczyszczonych porów i trądziku, ale to nie znaczy, że są odpowiednie tylko dla cer tłustych. Dla osób, które mają problemy z wypryskami będzie na pewno bardziej efektywne niż AHA, jednak kwasy te są także odpowiednie dla cer suchych, nie mają one bowiem właściwości wysuszających, poza tym nawet osoby z suchą cerą mają często problem z zanieczyszczonymi porami skóry, zwłaszcza w tzw. linii T, czyli nos, broda i środkowa partia czoła.”
A. Marzec, „Chemia kosmetyków. Surowce, półprodukty, preparatyka wyrobów”

 

Wypróbowałam, przetestowałam, polecam! :)