Tym razem nie będę obalać żadnych mitów: tak, ćwiczenia z hula hop są skuteczne i dają efekty pod warunkiem, że nie będzie to malutkie, lekkie kółeczko, będziesz robić to regularnie i z każdym treningiem będziesz zwiększać jego intensywność. A i bym zapomniała: naucz się kręcić w obie strony:)

d00b1fb4b2b811e39f2a12548c75d533_8

Kręcenie kołem hula hop angażuję dużą grupę mięśni: brzucha, pośladków i ud. Zapewne dlatego tak często jest polecany kobietom jako alternatywa dla zwykłych ćwiczeń. Regularne kręcenie może zmniejszyć obwód w talii, wysmuklić biodra i nogi oraz zredukować boczki. Przyczynia się także do ujędrnienia skóry oraz spalania tłuszczu. Nie wyczaruje na naszym brzuchu kaloryfera, ale talię osy na pewno – musimy jednak pamiętać, aby kręcić w obie strony, inaczej osa będzie miała krzywą talię;)

Najważniejszym krokiem do rozpoczęcia treningów z kołem jest oczywiście wybór odpowiedniego sprzętu: plastikowe i lekkie (czyli to z dziecięcego sklepu z zabawkami) nie przyniesie nam oczekiwanych efektów. Najlepiej wybrać się do sklepu sportowego po cięższe koło. Sprawdzić się może także takie z wypustkami, tzw. masażerem. Podczas treningu takim kołem należy jednak bacznie obserwować swoje ciało (jeżeli pojawią się siniaki lub co gorsza jakieś bóle, koniecznie trzeba zaprzestać treningów). Przyznam także, że kiedyś naczytałam się o urazach wewnętrznych spowodowanych kręceniem takim kołem – nie mam wystarczającej wiedzy, aby na 100% potwierdzić lub zanegować te informacje, więc na wszelki wypadem podam Wam jeszcze inny sposób na zorganizowanie sobie wystarczająco ciężkiego koła, ale bez „niebezpiecznych” wypustek. Wystarczy plastikowe koło rozkleić w miejscu złączenia, wsypać do wewnątrz ryż lub wlać wodę (chociaż to może być trochę ekstremalne rozwiązanie) i ponownie skleić. Koło będzie cięższe, ale nie będzie miało masażera. 

Początkowe treningi optymalnie powinny trwać ok. 20 minut. Z każdym dniem dobrze jest zwiększać intensywność i wydłużać czas kręcenia, nawet do 1-2 godzin dziennie(!). Ze względu  na czasochłonność nie kręcę już regularnie hula hopem. Kiedyś włączałam filmy, seriale lub czytałam książki podczas kręcenia. Efekty prawdę mówiąc mnie nie zadowalały:

923078_420258648071409_1791861426_n

To zdjęcie pewnie znacie już jako beforek A6W. Jak dla mnie był to po prostu szczupły brzuch, wolę bardziej umięśnione wersje kobiecych sylwetek, ale wiem, że część z Was ma odwrotnie.

Reasumując: jeżeli więc interesuje Was płaski brzuch i talia osy, bez wyraźnie zarysowanych mięśni, to hula hop jest właśnie dla Was! :)