Sposobów na gładkie nogi jest mnóstwo. Najwięcej pomysłów pojawia się oczywiście w okolicach maja i czerwca. Próbowałam już wielu sposobów na to, aby zachować dłużej gładkość nóg. Ostatnio natomiast natknęłam się w jakimś już starym magazynie na bardzo prosty, domowy sposób. A że okazał się skuteczny i przyjemny, to na pewno nie zaszkodzi, jeżeli podzielę się nim z Wami. 

scrub zielona herba

Wielkiego odkrycia jednak nie dokonam. Aby nogi dłużej były gładkie, a skóra miękka i nawilżona, przed depilacją musimy zastosować peeling. I właśnie na tym będzie opierał się mój „nowo” odkryty sposób. Nie będzie to tym razem żaden peeling kawowy ani kupiony gotowiec (nie przepadam za gotowymi peelingami ze względu na skład, który często bardzo przesusza skórę i muszę poświęcić później 2 razy więcej czasu na nawilżanie skóry). Będzie to bardzo naturalny peeling z zieloną herbatą.

Jestem wielką fanką zielonej herbaty. Uwielbiam jej właściwości antyoksydacyjne. Jak się okazuje zielona herbata ma nie tylko dobry wpływ na nasz organizm od wewnątrz, ale dobrze działa także na naszą skórę.

Co będzie potrzebne do wykonania peelingu z zieloną herbatą?

  • 1/2 szklanki gruboziarnistego cukru,
  • 3/4 szklanki oleju z pestek winogron lub oleju kokosowego,
  • 3-4 torebki zielonej herbaty (będziemy je rozcinać),
  • opcjonalnie: kilka łyżeczek herbaty w proszku.

Wszystkie składniki oczywiście ze sobą mieszamy tak, aby uzyskać jak najbardziej jednolitą konsystencję. Możemy zrobić go na dwa sposoby: albo rozciąć torebki i wymieszać składniki, albo zaparzyć torebki herbaty (np. w 1/2 szklance wody i poczekać aż przestygnie). Przy drugim sposobie musimy kontrolować konsystencję peelingu (zbyt dużo wody, za mało cukru czy oleju może sprawić, że mieszanka nie będzie odpowiednio gęsta).

Peeling nakładamy przed myciem, nawet na suchą skórę (będzie silniej działał). Wykonujemy okrężne ruchy. Następnie spłukujemy i przystępujemy do depilacji nóg. Możemy zamiast pianki do golenia użyć np. odżywki, oliwki lub olejku – skóra będzie jeszcze bardziej miękka i nawilżona. Na koniec kąpieli robimy jeszcze raz peeling. Tym sposobem nie grozi nam ani wrastanie włosków, ani przesuszenie czy podrażnienie skóry (zielona herbata eliminuje stany zapalne).

Skóra jest wygładzona i przyjemna w dotyku. Jeżeli jeszcze nie znacie tego sposobu, to wypróbujcie! Nawet jeżeli u Was nie zadziała, to i tak niewiele stracicie :) Właśnie dlatego uwielbiam domowe sposoby pielęgnacji – dajcie znać w komentarzu, czy też jesteście tak bardzo zadowolone tym „zabiegiem!” :)