Ostatni czas nie był korzystny dla mojej cery. Mnóstwo niedoskonałości, której pojawiły się na mojej twarzy bardziej przypominała prawdziwy trądzik, niż „drobne niespodzianki”. Pierwszym krokiem był zakup poleconego mi oczyszczającego płynu bakteriostatycznego, Pharmaceris. Kolejnym, jak się okazało – dobranie zestawu idealnego, który w kilkanaście dni znacznie uspokoił moją cerę. Z dnia na dzień jest coraz lepiej.

sos dla cery trądzikowej 2

1. Peeling do twarzy z modli indyjskiej Himalaya Herbals

Głębokie oczyszczanie cery rozpoczynam od peelingu. Ten, jest bardzo delikatny, dzięki czemu mogę używać go często (na pewno co 2 dni, choć nie/stety często codziennie). Peeling delikatnie ściera wszelkie zanieczyszczenia (bardzo ważne, zwłaszcza gdy używamy cięższych podkładów). Miodla indyjska znana ze swoich właściwości przeciwbakteryjnych oczyszcza zatkane pory i reguluje wydzielanie sebum, pozostawiając skórę czystą i świeżą. Produkt jest idealny do przygotowanie skóry do dalszych etapów oczyszczania.

2. Effaclar, Oczyszczający żel do skóry tłustej i wrażliwej z wodą termalną, La Roche-Posay

Przeznaczony jest do skóry tłustej i wrażliwej. Dokładnie oczyszcza skórę z resztek makijażu i jest przy tym bardzo wydajny. Używam w minimalnej ilości i wystarcza na dokładne oczyszczenie twarzy. Nie wysusza skóry, nie podrażnia jej.

3. Oczyszczający płyn bakteriostatyczny do twarzy, dekoltu i pleców 2% kwasu migdałowego, Pharmaceris

Po dokładnym oczyszczeniu twarzy, używam płynu Pharmaceris (dodatkowo stosuję także na plecy). Zawiera kwas migdałowy,  ekstrakt z cytryny i fruit-peel, dzięki czemu działa także rozjaśniająco na przebarwienia wyrównując koloryt skóry.  Kwas migdałowy złuszcza martwe komórki naskórka zapobiegając blokowaniu porów.

4.  La Roche-Posay Effaclar duo [+]  krem zwalczający niedoskonałości

Wreszcie krem, który nie szkodzi mojej cerze. Nie zapycha i redukuje powstałe już niedoskonałości. Krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, delikatnie matowi cerę. Myślę, że można uznać, iż podtrzymuje działanie wszystkich zastosowanych wcześniej kosmetyków. Zawiera 4 składniki aktywne, dzięki czemu działa zarówno na zapalne zmiany trądzikowe (przeróżne krostki, grudki) oraz na zaskórniki – odblokowuje pory. Pierwsze działanie – potwierdzam w 100%, co do drugiego musiałam sobie nieco pomóc. Czym? Punktem 5., czyli:

5. Głęboko oczyszczająca czarna maska, Peel Off, Shills

Maskę stosowałam ok. 2 razy w tygodniu. Doraźnie mogę napisać, że bardzo pomogła mi w pozbyciu się zaskórników na brodzie i nosie. Więcej – wciąż jeszcze szlifuję swoją opinię, ponieważ produkt mam tak naprawdę bardzo krótko. Wiem, że produkt wzbudza ogromne zainteresowanie, dlatego na pewno niebawem pojawi się obszerniejsza recenzja.

5 produktów, które dzisiaj Wam przedstawiłam, bardzo pomogły w ostatnim czasie mojej cerze. Jeżeli jednak borykacie się z naprawdę zaawansowanym trądzikiem, wizyta u dermatologa będzie po prostu koniecznością. Pamiętajcie o tym.

Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące, któregoś z produktów lub chcecie podzielić się swoim ‚zestawem idealnym’ to koniecznie zostawcie komentarz! :)