Kosmetyki marki Biovax towarzyszą mi od samego początku, gdy tylko zainteresowałam się intensywniej tematem pielęgnacji włosów. Co jakiś czas regularnie do nich wracam, zwłaszcza gdy czuję, że moje włosy wymagają troskliwszej niż zawsze opieki. Tak było również tej wiosny. Po zimie były one bardzo matowe, szorstkie… Kiedy spisywałam listę moich ‚must have’, żeby przywrócić im życie, na ekranie wyświetliła mi się reklama najnowszej serii Biovax Opuncja i Mango. Skuszona reklamą swoją wiosenną terapię odbudowy i regeneracji rozpoczęłam więc właśnie od tych produktów.

Linia Biovax Opuncja i Mango powstała z myślą o włosach suchych i zniszczonych. Jest to seria kosmetyków lipidowych intensywnie odbudowujących i regenerujących włosy. 

Skład produktów opiera się oleju z opuncji oraz masła mango.

  • Opuntia Oil jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-6 i Omega-9, które tworzą ochronną warstwę na włosach. Drogocenny olej sprawia, że włosy stają się idealnie gładkie i lśniące bez efektu obciążenia.
  • Masło Mango dzięki dużej zawartości witaminy B, A, C oraz E wygładza włosy i zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Dyscyplinuje włosy, ułatwiając ich układanie.

Opuntia Oil w połączeniu z Masłem Mango i Ceramidami tworzy unikalny kompleks LipidFX, odbudowujący zniszczone włosy.

W skład całej linii Biovax Opuntia Oil & Mango wchodzą:

  • BIOVAX INTENSYWNIE REGENERUJĄCY SZAMPON OLEJ Z OPUNCJI & MANGO
  • BIOVAX MASECZKA OLEJ Z OPUNCJI & MANGO
  • BIOVAX BALSAM OLEJ Z OPUNCJI & MANGO
  • BIOVAX ODŻYWKA 7 W 1 OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

Wypróbowałam 3 pierwsze z powyższych produktów i… jestem nimi oczarowana!

Zanim jednak przejdę do moich refleksji i spostrzeżeń, porozmawiamy o składzie produktów.

BIOVAX INTENSYWNIE REGENERUJĄCY SZAMPON OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

Podstawa, czyli szampon. 

Skład:

Aqua, Sodium C14-C16 Olefin Sulfonate, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Glycol Distearate, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil, Mangifera Indica Seed Butter, Panthenol, Palmitoyl Myristyl Serinate, Tocopherol, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Cetrimonium Chloride, Di-PPG-2 Myreth-10 Adipate, Laureth-4, PEG-8/SMDI Copolymer, Sodium Polyacrylate, Dicaprylyl Ether, Lauryl Alcohol, Parfum, Lactic Acid, Citric Acid, Sodium Chloride, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Tetrasodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylchloroisothiazolinone, CI 19140, CI16255  

W składzie na szczęście nie znajdziemy silnych detergentów, a ich delikatniejsze zamienniki. Bardzo wysoko mamy humektant pod postacią gliceryny. Następnie widzimy olej z opuncji, masło mango, pantenol oraz witaminę E. Pojawiają się także tzw. filmformery, kompozycja zapachowa i konserwanty. Nie każdemu może taki skład się podobać, ale porównując do ogólnodostępnych produktów, to i tak  jeden z lepszych dostępnych na rynku drogeryjnych  kosmetyków do włosów.

Obecnie mi w pielęgnacji nie przeszkadzają produkty, które nie są w 100% naturalne. Także producent nic takiego nie obiecuje. Na opakowaniu mamy wyraźną informację, że 90% zawartości składników jest pochodzenia naturalnego. Brawo, to i tak zdecydowana przewaga!

[alert color=”000000″ icon=”fa-check” title=””]Filmformery to składniki, które tworzą otoczkę wokół włosa. Mają – często niesłusznie – opinię złych i szkodliwych. Ich zadaniem jest ochrona włosa przed urazami mechanicznymi oraz niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. W działaniu są podobne do emolientów – zapobiegają nadmiernemu odparowywaniu wody.[/alert]

Szampon idealnie sprawdził się na moich włosach, które często potrzebują dociążenia.

BIOVAX MASECZKA OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cetyl Esters, Quaternium-87, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil, Mangifera Indica Seed Butter, Betaine, Palmitoyl Myristyl Serinate, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Bis-(Isostearoyl/oleoyl Isopropyl) Dimonium Methosulfate, PEG-8/SMDI Copolymer, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Parfum, Citric Acid, CI 15985, CI 16255

Skład maski jest baaaardzo dobry i baaaardzo spodobał się moim włosom! Od początku widzimy wszystkie składniki, które są deską ratunku dla włosów uwielbiających emolienty (np. moich, wysokoporowatych). Problematyczny może być jedynie dodatek Isopropyl Alcohol – alkoholu izopropylowego. Moim włosom na szczęście nie robi żadnej krzywdy.

BIOVAX BALSAM OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

Skład:

Aqua, Glycerin, Dimethicone, Hydroxyethyl Acrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenyl Trimethicone, Oleyl Alcohol, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil, Mangifera Indica Seed Butter, Palmitoyl Myristyl Serinate, D-Panthenol, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Trimethylsiloxysilicate, Dimethiconol, Tricedeth-6\PPG-3 Benzyl Ether Myristate, C13-15 Alkane, Peg-8\n\rpeg-8/smdi Copolymer, Sodium Polyacrylate, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, CI 77163 (Bismuth Oxychloride), Ethylhexyl Hydroxystearate, Citric Acid, CI 15985, CI 16255  

Balsam zawiera na wysokiej pozycji glicerynę, skład można określić jako emolientowy. Znajdziemy w nim oczywiście olej z opuncji i masło mango oraz m.in. witaminę E, czy pantonel. W składzie są także powyżej wspomniane filmformery.

 

 

Trudno mi ocenić każdy produkt po kolei. Mogę natomiast z przyjemnością wypowiedzieć się na temat całej serii. Zazwyczaj używałam duetu szampon+maska, ok. 1 raz w tygodniu stosowałam także balsam. Pierwsze wrażenie to oczywiście zapach. Ten jest bardzo przyjemny, owocowy, słodki. Maska ma bardzo gęstą konsystencję. Kto nie lubi takich produktów, ten na pewno zakocha się w balsamie. Jest nieco mniej gęsty i z łatwością rozprowadza się na włosach. Balsam stosujemy po myciu, na osuszone włosy. Nie spłukujemy. Ułatwia rozczesywanie i wygładza włosy.

Włosy po zastosowaniu produktów z serii Biovax Opuntia Oil & Mango są dociążone, „mięsiste”, wygładzone i lśniące. W porównaniu z tym, co prezentowały zimą jest o niebo lepiej.

To dopiero początek mojej „walki” o odbudowę włosów. Seria jest bardzo wydajna, dlatego po ponad miesiącu stosowania wciąż jeszcze jej nie zużyłam. Jednak już powoli rozglądam się za kolejnymi produktami z listy ‚must have’ w regeneracji włosów. Ta seria też na pewno na dłużej zagości w mojej codziennej pielęgnacji.

Jeżeli chcecie zamówić kosmetyki Biovax online, to polecam Wam oficjalny sklep L’Biotica. Ja zawsze tam kupuję kosmetyki tej marki.

Mialyście już przyjemność ją poznać? Jak Wasze wrażenia? :)