Gorące lato to czas, kiedy każda z nas nie ma chyba ochoty nakładać kolejnej warstwy makijażu. Są jednak takie dni i takie okazje, że musimy mieć nienaganny makijaż. Wysokie temperatury totalnie temu nie sprzyjają. Dzisiaj mam dla Was 3 produkty, które sprawdzą się w ekstremalnych warunkach pogodowych, przez 8,10,12 godzin: na weselu, własnym ślubie, służbowym spotkaniu i ważnym całodniowym wyjeździe.

dermacol revlon paese

1. Dermacol, kryjący podkład do twarzy

Polecam jego aplikację w roli korektora. Bardzo(!) niewielką ilość podkładu rozprowadzamy punktowo, tylko na te miejsca, które wymagają wzmożonego krycia. Bardzo dokładnie rozcieramy go, najlepiej punktowo wklepując podkład opuszkami palców, pędzlem lub gąbeczką. Nie polecam nakładania podkładu na całą twarz jest bardzo ciężki, gęsty i trudny w rozprowadzeniu.

Dermacol jest wodoodporny i zawiera SPF 30. Ostatnio na rynku ukazał się w nowszej formule. Jest na nieco lżejsza, jednak wciąż nie polecam go do codziennego użytku. Dermacol to podkład przeznaczony na specjalne okazji i powinien być nakładany punktowo. Nakładając na całą twarz możemy zrobić sobie nim niemałą krzywdę. Jeżeli chcecie wyobrazić sobie jak mocne ma krycie, to od razu mówię, że bez większego wysiłku jest w stanie zakryć tatuaż. Jest moc! ;)

dermacol

2. Revlon Colorstay, podkład do twarzy (u mnie: do cery tłustej i mieszanej)

Wyjątkowo trwały. To również nowa wersja produktu (m.in. podwyższone SPF do 15). Mimo, że kryjący i matujący to ma lekką i delikatną konsystencję (serio – wiem, że może to dziwić). Występuje w szerokiej gamie kolorystycznej (każdy znajdzie coś dla siebie), beztłuszczowy, łatwo się rozprowadza (ja używam do tego pędzla), nie ściera się, nie spływa, nie wymaga poprawek. Jedynym minusem jest to, że buteleczka nie ma aplikatora, przez co mało komfortowe jest wydobywanie produktu z opakowania. Zniechęcać może też cena w sklepach stacjonarnych (nawet do 70 zł!). Na szczęście można je dostać o wiele taniej w internetowych drogeriach i na allegro.

revlon

3. Puder ryżowy Paese

Puder jest transparentny, dzięki czemu nie zmienia koloru cery, idealnie matuje tworząc przy tym naturalny efekt  i długo utrzymuje się na twarzy bez poprawek. Co ważne, w składzie pudru nie znajdziemy talku, dzięki czemu kosmetyk „nie zapycha”, dodatkowo nie podkreśla skórek i nie tworzy efektu matowej maski. Pięknie pachnie i jest wydajny. Produkt polecany jest raczej do cery tłustej i mieszanej. Ja oprószam nim „strefę T” – puder absorbuje nadmiar sebum i po nałożeniu na twarz, staje się całkowicie transparentny. Świetnie nadaje się do wykończenia makijażu i przedłużenia jego trwałości. Cena ok. 30-40 zł.

paese

Trio idealne.

Nie stosować w leniwe luźne dni i wyjazdy na plażę ;)