Przed próbą odpowiedzi na to pytanie pewnie stanęła już niejedna z Was. Bezsprzeczną prawdą natomiast jest, że lepsze krótkie, zadbane włosy niż długie, ale zaniedbane. Z ciężkim bólem serca niecałe 2 lata temu obcięłam swoje długie, ale niestety rozjaśniane włosy. Obcięłam dużo. Za dużo, żeby czuć się dobrze. Rozpoczęłam więc szybką akcję ratunkową przyśpieszania tempa wzrostu włosów. Rok po obcięciu już byłam zadowolona ze swojej długości, a dzisiaj zdradzam Wam mój „sekret”, czyli odpowiedź na tytułowe pytanie!

włosy

  • Eliminacja wszystkich „gorących” urządzeń: suszarka, lokówka prostownica

To była moja podstawa. Aktualnie prostuję jedynie grzywkę. Bardzo, bardzo rzadko robię coś z całymi włosami. Po myciu schną same, końcówki regularnie podcinam u fryzjera, czyli nie korzystam także z nieprofesjonalnych nożyczek, które mogą także wyrządzić krzywdę naszym końcówkom. Proste zasady :)

  • Olej rycynowy

Przyśpieszanie włosów rozpoczęłam od tego produktu. Nakładałam go na skórę głowy w połączeniu z olejkiem z czerwoną papryką Green Pharmacy, ale myślę, że to rycyna miała większą moc działania (ok. raz na 1-2 tyg.).

  • DROŻDŻE

Chyba po nich (i po następnym punkcie;)) zauważyłam największy wzrost. Początkowo piłam niemal codziennie (przez ok. miesiąc), później mój zapał nieco ostygł (smak jest przeokropny!) i piłam ok. 2 – 3 razy w tygodniu. 1/3 kostki zalewałam wrzątkiem, następnie dolewałam sok bananowy. Zatykałam nos (!!!) , piłam i popijałam ogromną ilością soku bananowego. Polecam ten sposób. To chyba jedyna słuszna metoda, żeby znieść ten smak.

  • Calcium Pantothenicum

Są to tabletki, które przyjmowałam po dwie dwa razy dziennie – kosztują ok. 7-10 zł za opakowanie (polecam zapoznanie się z ulotką). Ponadto:

„Lek zawiera wapnia pantotenian, który jest związkiem kwasu pantotenowego (witamina B5) i wapnia. Kwas pantotenowy w komórkach organizmu ludzkiego występuje głównie w koenzymie A, związku niezbędnym w wielu procesach metabolicznych, zwłaszcza w przemianie węglowodanów, tłuszczów i białek. Kwas pantotenowy bierze udział w procesach wzrostowych organizmu, wpływa na regenerację skóry, wzrost włosów i paznokci.” (źródło: ulotka dołączona do opakowania) „

Mówiąc bardziej ludzkim językiem, CP to witamina B5 w postaci małych, łatwych do przyjęcia, tabletek. Działa bardzo podobnie do drożdży i może być po prostu przyjemniejszym zamiennikiem nieprzyjemnego napoju drożdżowego.

Zalecana dawka CP, to jedna lub dwie tabletki dwa do trzech razy na dobę (nie więcej niż 6 tabletek na dobę). I tego trzymać się trzeba, nie polecam przekraczania tej dawki – z suplementami, witaminami, należy jednak być ostrożnym.

Dodatkowo przy kuracji CP włosy się wzmocniły. Problematyczna natomiast zaczęła być…cera. Po pierwszych dniach kuracji CP u sporej ilości osób ulega ona niestety pogorszeniu (podobnie jak przy drożdżach, czy pokrzywie). Ale później jest już tylko lepiej (u mnie było lepiej nawet niż przed samym rozpoczęciem kuracji)

włosy fb

Na chwilę obecną koncentruje się wyłącznie na wzmocnieniu włosów (jesień, jesień… polecam kozieradkę;) ). Rosną wciąż szybko, chociaż zrezygnowałam już z drożdży, ostatnio nie przyjmuję też CP (warto pamiętać, że należy robić przerwę pomiędzy kuracjami). Olej rycynowy używałam od „zawsze” (za rok stuknie okrągłe 10 lat ;) ), często podcinam końcówki, żeby włosy rosły zdrowe.

Jeżeli męczycie się ze zbyt wolnym wzrostem włosów, to polecam Wam sprawdzenie moich sposobów. Jeżeli natomiast macie swoje „sekrety” to będzie mi bardzo miło jeżeli się nimi ze mną podzielicie – tajemnych sposobów na piękne i zdrowe włosy, nigdy za wiele!