Szczotka Tangle Teezer skradła moje serce od pierwszego użycia. Miałam wszystkie rodzaje i szczerze, gdyby ktoś chciał, żebym poleciła konkretny model, mogłabym wymienić wszystkie. Od klasycznej wersji, poprzez wariant do rozczesywania mokrych włosów aż do kompaktowego, niewielkiego TT. Problem pojawiał się jedynie w kwestii czyszczenia. Na szczęście i to udało mi się w prosty sposób rozwiązać.

czyszczenie szczotek

Nie muszę chyba Wam pisać, jak ważne jest, żeby szczotka, której używamy była czysta. Poza włosami (w sezonie jesiennym, czy zimowym potrafią mi włosy wypadać garściami…) na szczotkach osadzają się rozmaite pyłki, kurz, resztki kosmetyków, sebum… Jednym zdaniem – akcesoria do czesania włosów mogą być pełne bakterii. Co więcej niedoczyszczony, albo tylko powierzchownie doczyszczony TT gorzej spełniał swoją funkcję. Szarpał włosy, niedokładnie je rozczesywał. Do tej pory myłam szczotki za pomocą patyczków kosmetycznych, wsuwek, czy szczoteczki do mycia zębów. Mimo obietnic, które znalazlam na innych blogach – nie, to wcale nie było łatwe i wcale nie trwało kilku chwil. W koncu natknęłam się na taki przyrząd:

przyrząd do czyszczenia szczotek

To było wybawienie. Wiele osób pytało mnie na Instagramie po publikacji zdjęcia tego produktu, jak się ona nazywa, jak go szukać w sklepie? Zagadka mogłaby wydawać się trudna, gdyby nie fakt, że to po prostu:

  • Przyrząd do czyszczenia szczotek do włosów For Your Beauty,

Kosztuje ok. 7-8 zł i można go znaleźć w dziale z akcesoriami do wlosów w Rossmannie.  Metalowe pazurki, zagięte niczym grabie, wygodnie usuwają luźne włosy i kłaczki ze szczotek do włosów i sprawiają, że szczotka wygląda jak nowa.

Produkt ten świetnie się sprawdza także przy czyszczeniu szczotek z naturalnym włosiem. 

Cały proces jest łatwy, skuteczny, przyjemny i… naprawdę trwa zaledwie kilka chwil :) 

A Wy, jak czyścicie swoje ulubione szczotki? :)  Znacie już ten sposób?