Dermacol – Photoshop w tubce. Podkład idealny?

Dermacol – Photoshop w tubce. Podkład idealny?

Dermacol – Photoshop w tubce. Podkład idealny?

19/06/2017 komentarzy

Dermacol, podkład kultowy i legendarny. Przeżywa swój renesans. Jest to spowodowane zapewne dwoma czynnikami: marketing marki, który próbuje (raczej skutecznie) nadać podkładowi nowe życie oraz niekończący się trend na mocny makijaż (nie taki, który podkreśla rysy twarzy, a tworzy je na nowo).

Dermacol często nazywany jest Photoshopem w tubce. Tylko, czy Photoshopem bezpiecznym dla skóry i czy na pewno daje oczekiwany efekt – aksamitnego wygładzenia cery?

Zanim przejdziemy do argumentów, odpowiem krótko, żeby ta kwestia była jasna:

NIE POLECAM TEGO PODKŁADU.

Jakiś czas temu umieściłam go w swoim rankingu Najlepszych kosmetyków do zadań specjalnych. W tym momencie raczej nie zamieściłabym go na tej liście, ponieważ poznałam więcej lepszych produktów o podobnym działaniu. Nie chcę też usuwać go z rankingu – używany według instrukcji w powyższym poście, nie zrobi nam krzywdy. A w najbliższym czasie postaram się Wam zaktualizować tę listę.

Repost @dermacol IG

Repost @dermacol IG

Od czego zacząć recenzję tego podkładu?

Myślę, że nie da się inaczej:


SKŁAD: CI 77891, Paraffinum Liquidum, Paraffin, Cera microcristallina, Petrolatum, Alumina, Glyceryl Stearate, Silica Silylate, Perfum, +/-: CI 77492, CI 77421, CI 77499.

Pierwsze pozycje: płynna parafina, parafina, wazelina, wosk mineralny…Te składniki w dużym stężeniu (oraz po prostu w takiej kombinacji) przesuszają skórę i przyczyniają się do powstawania zaskórników, wyprysków, zmian trądzikowych. Skóra pod taką maską po prostu nie oddycha. Raj dla beztlenowych bakterii.

Jak wygląda skóra ze zmianami trądzikowymi i z nałożonym Dermacolem? Liczne porównania na forach i grupach idealnie to obrazują, choć są może zbyt kolokwialne: „jak pizza”, „jak czekolada z rzechami”. Niemniej, zgadzam się z nimi.

Nie jest sztuką nakładać kolejne warstwy tak ciężkiego produktu. Łatwo wprowadzi nas to w błędne koło.

Dermacol ma doskonałe krycie, zakamufluje nawet tatuaż. Same spójrzcie:


 

Jest jednak niebezpieczny dla skóry.

Jeżeli naprawdę chcecie go wypróbować, to stosujcie go jako korektor – punktowo. Całość może wyglądać karykaturalnie i może wyrządzić naszej skórze dużo złego.

A Wy, jakie macie doświadczenia z podkładem Dermacol? Jestem bardzo ciekawa, czy Wam przypadł do gustu.

3

Dołącz do rozmowy
  1. Monika
    #1 Monika 26 czerwca, 2017, 08:56

    Musze w koncu nabyc ten kultowy podklad :)

    Odpowiedz
  2. Janina
    #2 Janina 28 czerwca, 2017, 19:38

    Kiedy byłam nastolatką, albo wręcz dzieckiem (lata 80-te) Dermacol był podstawowym podkładem (dawniej mówiło się „puder w kremie”) i sprowadzany był z ówczesnej Czechosłowacji, podobnie, jak obowiązkowe czarne kredki do oczu :) Nie wiem, czy Dermacol zmienił skład i działanie od tamtej pory, ale nuż wówczas mocno krył :) Moja Mama zawsze go używała, bo codziennie robiła makijaż przed wyjściem do pracy.

    Odpowiedz
  3. kasia
    #3 kasia 26 września, 2017, 13:58

    też go pamiętam z lat80tych ale wtedy był ból taki, że występował on tylko w jednym odcieniu, raczej nadawał się do karnacji dość ciemnych, co tu kryć był żółty :D Obecnie jest tyle kolorów że kilka lat temu się skusiłam i on wyleczył mi cerę. Teraz borykam się z problemami hormonalnymi więc na twarzy jest mega sajgon i chyba ponownie po niego sięgnę :-)

    Odpowiedz

Twój komenarz został dodanyTwój adres e-mail nie zostanie upubliczniony