Za każdym razem, kiedy poruszam temat walki z cellulitem na moim blogu, pod wpisem pojawiają się co najmniej kilka komentarzy o… cellulitisie(!). Przybywam więc Wam na pomoc i trochę powyjaśniam o co chodzi z tym cellulitem, czy cellulitisem…?

Słowa cellulit i cellulitis są do siebie bardzo podobne, ale ich znaczenie jest naprawdę baaaardzo różne. Nie używajmy więc tych znaczeń zastępczo. To nie są synonimy!

Cellulit to termin istniejący w kosmetologii, a cellulitis to choroba.

cellulit blog

cellulitis

Przyczyną powstawania cellulitisu jest najczęściej infekcja bakteryjna β-hemolizujące paciorkowce grupy A i gronkowce, zwłaszcza gronkowiec złocisty, która wymaga leczenia antybiotykowego. Objawem zewnętrznym jest duży obrzęk miejsca chorobowego o sino – czerwonym zabarwieniu, świąd i ból. Wynikiem takiej infekcji mogą być też przypominające początek grypy – rozbicie, dreszcze i wysoka temperatura.

Warto więc uważać na dobór słów ;)

Z cellulitisem niezwłocznie udajemy się do lekarza. Z cellulitem możemy walczyć na własną rękę.

walka z cellulitem

Cellulit to coś, co od jakiegoś czasu wraca do mnie niemal rokrocznie. Czasami uda mi się go zwalczyć za pomocą aktywności fizycznej, diety i peelingów kawowych. Tym razem przyłączyłam się do programu Detocell Academy, o którym pisałam już na blogu. Mija już mój drugi miesiąc z Detocell. Efekty są zadowalające i pojawiły się o wiele szybciej.

detocell

Co takiego znajduję się w Detocell, że pomaga nam w walce z cellulitem?
Są to:
Wąkrotka azjatycka (Centella asiatica) – jest ona tradycyjną rośliną leczniczą wykorzystywaną przez ludzi w celach leczniczych i kosmetycznych od tysięcy lat. W indyjskiej medycynie naturalnej – Ajuwedzie, przypisuje się jej szerokie spektrum zastosowań.
Jak może pomóc w walce z cellulitem?
Wąkrotka azjatycka stymuluje mikrokrążenie oraz krążenie limfatyczne, wzmacnia naczynia krwionośne oraz działa przeciwobrzękowo, dlatego też jest stosowana w profilaktyce i leczeniu cellulitu. Powoduje zmniejszenie objętości komórek tłuszczowych (adipocytów) oraz zwiększenie elastyczności włókien tkanki łącznej.

Nasiona winogron.
Nasiona winogron kryją w sobie całą gamę biologicznie czynnych substancji o korzystnym wpływie na organizm człowieka. Są to m.in. katechiny, resweratrol, antocyjany, nienasycone kwasy tłuszczowe, witamina E. Substancje te wykazują działanie ochronne na naczynia krwionośne, dzięki czemu poprawiają mikrokrążenie. Dodatkowo wykazują właściwości antyoksydacyjne, a więc chronią przed działaniem wolnych rodników.

Olej z ogórecznika
Wyróżnia go bardzo wysoka zawartość kwasu gamma-linolenowego (GLA), który odpowiada za dobrą kondycję skóry – reguluje jej poziom nawilżenia oraz silnie wspomaga procesy regeneracyjne oraz detoksykacyjne. Ponadto w oleju z ogórecznika znajdują się m.in. flawonoidy, sole mineralne, saponiny i witamina C. Dzięki zawartości flawonoidów oraz saponin – olej z ogórecznika poprawia również mikrokrążenie w skórze, dzięki czemu skóra jest lepiej odżywiona i dotleniona.

Morszczyn pęcherzykowaty to glon morski występujący w chłodniejszych strefach oceanu Atlantyckiego i Spokojnego, w Morzu Północnym i Bałtyckim.
Jest bogatym źródłem dobrze przyswajalnych związków jodu, które zwiększają ilość wytwarzanych przez tarczycę hormonów oraz pobudzają procesy kataboliczne, zapobiegając m.in. przyrostowi masy ciała. Morszczyn sprzyja też stopniowemu wchłanianiu węglowodanów oraz tłuszczów do krwi i tym samym reguluje apetyt. Ponadto poprawia krążenie limfatyczne oraz bierze udział w detoksykacji organizmu

Jeżeli chcecie poznać więcej ciekawostek i skorzystać z porad ekspertów lub po prostu szukacie gotowych diet i codziennych motywacji, to zachęcam Was do przystąpienia do aplikacji Detocell Academy. Ja już jestem uzależniona od rozpoczynania dnia z aplikacją ;)

41 KOMENTARZE

  1. pati

    Cellulit to niby tylko defekt kosmetyczny, ale mam tak ogromny z nim problem, że niszczy mi też inne dziedziny życia..

  2. Anka

    super wpis, bo wiem, że bardzo dużo osób myli te problemy

  3. Nika

    Fajnie, u mnie ten detocell nie sprawdza się tak dobrze

  4. Jagódka

    mnie niezmiernie denerwuje jak ktoś mówi ‚ale mam cellulitis!!!!!!!!!!

  5. czytelniczka

    Bardzo fajnie napisany post :)

  6. ada

    Dokładnie, cellulit to defekt, który ma niemal 90% kobiet. Cellulitis na szczęście to rzadkość ;)

  7. Treska

    Moim zdaniem i tak w kwestii cellulitu najważniejsze jest odżywianie i kropka!

  8. domka

    Po ciąży mam taki cellulit, że głowa mała… Kusisz tym Detocellem, może jeszcze jeden konkurs? :D

  9. bebi

    zauważyłam, że cellulit też ma trochę efekt jojo. Uważaj więc teraz trochę na tę aplikację, bo jak nagle zaprzepaścisz wszystkiego: ruchu, tabletek i zdrowego odżywiania, to może wrócić ze zdwojoną siłą…

  10. aga

    Zazdroszczę samozaparcia i motywacji. U mnie takie walki z cellulitem kończą się po jakiś 2-3 tygodniach.

  11. Gabi

    od Twojego ostatniego posta chętnie korzystam z aplikacji Detocell. Nie skusiłam się na tabletki, ale codziennie opieram swój jadłospis na tym, co poleca aplikacja no i ćwiczę. Duuuużo ćwiczę! :) Różnicę już widzę.

  12. Marta A.

    a mnie na cellulit pomógł sam piling kawowy ;p

  13. Blanka

    Polecam dorzucić do tego masaż bańkami – efekty po 1-2 tygodniach :D

  14. agata

    pierwsze słyszę o czymś takim jak cellulitis, musze się przyznac, ze gdyby mnie o to wczesniej zapytano to bym myslala, ze to synonim cellulitu :P

  15. Hana

    Na cellulit oczywiście, nie cellulitis :P uzywam szorstkiej rękawicy i robię systematycznie masaże, kiedyś używałam kawy, ale darowałam sobie bo było sprzątania co niemiara ;ppp

  16. Wera

    Tylko nie poddawaj się :) jak już zaczęłaś tę kurację, to nie kończ jej z dnia na dzień jak zobaczysz efekt, bo wtedy cellulit może wrócić jeszcze wiekszy!

  17. Mag

    a ja polecam przeróżne masaże olejkami antycellulitowymi, ten z green pharmacy czy ten z ziaji, są cudowne <3 <3

  18. gosia

    ja osobiscie nie mam ani cellulitu ani cellulitisu :P

  19. rybka

    Jestem strasznie ciekawa końca kuracji! :)

  20. elik

    A ja właśnie dzisiaj kupiłam olejek antycellulitowy z green pharmacy :D

  21. Emi

    z walką o cellulit najbardziej kojarzą mi się bańki chińskie… zrobiły mi taką krzywdę na nogach, że nie chcę już na nie nawet patrzeć…. :/

  22. Emi

    z walką z cellulitem oczywiście a nie O CELLULIT!

  23. Paulina

    Czekam na opinie po całej kuracji :) Fajnie by było gdybyś pokazała efekty przed i po.

  24. olga

    najlepszy na cellulit jest masaż ;) polecam ;))

  25. Domi

    nie ma nic gorszego niż mylenie tych dwóch słów!!!!!!!!!!!!

  26. xenia

    Polecam Wam bańki chinskie. Moim zdaniem nie ma nic lepszego do walki z celluitem, nie cellulitisem oczywiście ;p

  27. Jola

    Takie suplementy i tak trzeba wspierać ćwiczeniami i masażami bo efekt i tak jest zerowy bez tego

  28. sara

    ja polecam w walce z cellulitem body wrapping!

  29. sylwia

    Mnie na szczęście jeszcze jakoś bardzo cellulit nie męczy :) a pielęgnuję ciało w tej kwestii tylko balsamem antycell. :)

  30. ulek

    ufff, mam kolejny rok do pokazania nóg światu :P nie lubię lata :P

  31. luizka

    cellulit to moja zmora….. Walczę z nim kilka lat. szkoda ze nie wygrałam u Ciebie zestawu tabletek :(

  32. ewelina

    Polecam ciepło-zimne prysznice :)

  33. ilona

    Jestem ciekawa jakie efekty będą już po 3 miesiącach

  34. natka

    Tak trzymaj! Walka z cellulitem nie musi być z góry przegrana! :P

  35. Przystanek Uroda

    @Paula, na pewno w aptece :)

  36. Przystanek Uroda

    @qwertyuiop, niestety nie wpadłam na to, żeby fotografować swoją „skórkę pomarańczową” ;) mogę jedynie pokazać efekt głaaaaaaadkich nóg :) :) bez cellulitu! yeeah :)

  37. Przystanek Uroda

    @natka, ano nie musi :)))))))))))

  38. Dla mnie kluczem do walki cellulitem jest regularna aktywność fizyczna. Sądzę, że dzięki niej jak do tej pory nie mam zbyt dużych problemów z cellulitem, a liczę sobie już 41 wiosen. Ruszajmy się drogie Panie!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here