Początkowo w dzisiejszym wpisie miałam poruszyć temat szkodliwości prostowania włosów. Miałam jako przykład podać filmik, który stworzył AdBuster z konfrontacją reklamy termoochronnego kosmetyku Dove, pokazać zdjęcie zniszczonego włosa w zbliżeniu spod mikroskopu i takie tam szmery bajery ;)  W końcu jednak doszłam do wniosku, że to nie ma sensu. O szkodliwości prostownicy wiedzą wszyscy. Po konfrontacji AdBustera z Dove zaczęły się jednak pojawiać inne wątpliwości – czy kosmetyki „termoochronne” naprawdę mogą nam bardziej szkodzić? Ja niestety prostuję włosy dość często.  Zagłębiłam się więc nieco w temat i dziś przekażę Wam to, co udało mi się wywiedzieć :D Na początek trochę teorii:

kosmetyki termoochronne

W kosmetykach termoochronnych znajduje się ksyloza, rodzaj cukru, który pod wpływem ciepła topi się i powleka włos ochronna warstwą. Są właściwie niezbędne, żeby kosmetyk był naprawdę dobry. Ponadto bardzo pomocne okazują się silikony. One są w stanie także w sporej mierze ochronić nasze włosy. Aby proces prostowania nie zrobił z naszej czupryny zniszczonej miotełki, ważne jest natłuszczanie i nawilżanie włosów. W lepszych (ale niestety także już w tych o wiele droższych) w składzie odnajdziemy także tłuszcze. Chronią więc lepiej nasze włosy, ale oczywiście nie przesadzałabym ze stwierdzeniem (które niektórzy namiętnie głoszą;) ), że odżywiają one nasze włosy.

 

kosmetyki termoochronne 2

 

 Wszystkie produkty termoochronne są naładowane silikonami. Po ich zastosowaniu warto więc oczyścić z nich włosy stosując mocny szampon z SLS

 

Dlaczego reklama kosmetyku termoochronnego Dove i konfrontacja tej reklamy w wykonaniu Adbustera nie jest miarodajna?

Część z Was podsyłało mi jakiś czas temu ten filmik oraz sugerowało, żebym napisała na blogu, że lepiej prostować włosy bez użycia kosmetyków ochronnych, bo takie produkty jeszcze bardziej niszczą włosy. Otóż nie.

Zarówno reklama Dove nie jest miarodajna, jak i filmik Adbustera niczego nam nie udowadnia w kwestii działania kosmetyku (a jedynie, że reklama Dove nie ma odniesienia do rzeczywistości).

Kosmetyki termoochronne na pewno sprawią, że nasze włosy będą w lepszym stanie aniżeli prostowałybyśmy je bez użycia tego typu produktów.  To fakt niepodważalny. Zwłaszcza jeżeli będą mieć w sobie napakowaną sporą ilość silikonów i wspomnianych już cukrów.  Eksperyment AdBuster nie dowodzi, że kosmetyk nie działa na włosach, tylko, że nie sprawdzi się on na liściach.  Liście mają zupełnie inną strukturę niż włosy, a i kontakt włosów z prostownicą przy codziennym prostowaniu jest krótszy. Liść na filmiku przecież nawet nie wchłonął kosmetyku, włos natomiast go wchłania, stąd spalenie liścia nastąpiło w tak krótkim czasie. To tak jakbyśmy prostowały wilgotne włosy. Wierzę, że tego nie robicie? :) 

Przy prostowaniu włosów ważne także jest, aby odczekać chwilę po nałożeniu produktu (w tym momencie „uszami wyobraźni” słyszę charakterystyczne tssssssssssssss). Tylko w ten sposób kosmetyk jest w stanie wytworzyć ochronną warstewkę, w innym przypadku pomoże nam przyśpieszyć proces wyparowywania wody z włosa,  a tego chyba nie chcemy? :)

Podsumowując!

Filmik nie sprawdza działania kosmetyku na włosy, a jedynie konfrontuje reklamę z rzeczywistością. Poprawny wniosek jest oczywiście tylko jeden: firma nas troszkę okłamuje w swoim spocie ;) Filmik nic ponad to nam nie udowadnia. A na pewno nie to, że kosmetyki termoochronne bardziej szkodzą niż prostowanie włosów bez ich użycia.

large

JAKI KOSMETYK WYBRAĆ?

Niestety, nie tani.

Prostuję włosy dość często, ale nie codziennie. Postanowiłam więc zainwestować w kosmetyk termoochronny, dzięki któremu włosy utrzymam w lepszej kondycji. Jest to Cement termiczny, Kerastase (ok. 100 zł).

cement termiczny kerastese

Kupując go kierowałam się opiniami na wizażu i tam Was odsyłam, jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na jego temat.  Ma on długi skład, a na jego początku znajduje się sporo konserwantów. Ponadto ma wysokowartościowy tłuszcz (cethyl esters), zawiera także składniki ochronne w postaci lipidów. Moje włosy są po nim gładkie i muszę przyznać, że lśniące :)

No i to chyba będzie na tyle ode mnie. Jeżeli macie jakieś swoje informacje lub chcecie o coś dopytać, piszcie w komentarzach! :)

42 KOMENTARZE

  1. Ola

    Takie kosmetyki i tak w bardzo małym stopniu chronią włosy przed ciepłem. Najlepiej w ogóle zrezygnować z prostowania:)

  2. iga

    a stosowalaś ten produkt z dove? szukam jakiegoś dobrego i jestem ciekawa czy warto???

  3. anka

    hahaha pierwszy raz widzę ten filmik! :D niezły ubaw :D

  4. Dori

    Stosowałam kiedyś mnóstwo mgiełek termoochronnych. Butelka za butelką. Tresseme, syoss, dove! Wierzyłam, że chronią moje włosy. Później trochę doczytałam i już wiem, że dobra pielęgnacja jest ważniejsza – teraz po prostowaniu wcieram w końcówki olejek arganowy i jest super!

  5. marta

    a ja juz się pożegnałam z prostownicą, mam nadzieję ze na zawsze :P

  6. ninka

    Polecam mgiełkę z Syoss, genialnie nabłyszcza włosy <3 <3 <3

  7. Aga

    Uwielbiam serum z Marion i strasznie wam go polecam, bo widzę ze moje włosy po nim są w lepszej kondycji!

  8. Just.

    ja po prostowaniu mam strasznie oklapnięte włosy , więc odstawiłam prostownicę. Często za to używam lokówki :(

  9. olka

    Tak naprawdę żaden kosmetyk w 100. procentach nie uchroni nas przed ciepłem… Prostownica, suszarka, loków – wszystko to ma naprawdę ogromny wpływ na kondycję włosa. Przez ostatni rok niemal codziennie prostowałam swoje „afro” ;) Jak się domyślacie, moje włosy są teraz w koszmarnej kondycji!!!!! Siedzę na blogach włosomaniaczek i jak szalona robię listę must have. Od jutra rozpoczynam walkę o zdrowe włosy. Zaczynam oczywiście od pokochania loczków i odstawienia prostownicy.

  10. kaśka

    Syoss mi tak wysuszyło włosy, że ma-sak-ra!!!!

  11. yo_asia

    a stosowałaś może produktów do prostowania włosów z keratyną????

  12. pola

    polecam fluid do prostowania włosów firmy Lisap :)

  13. ruda

    Cement jest naprawdę świetny <3 polecam także do suszenia włosów, nie tylko do prostowania :)

  14. Nie prostuję włosów, ale mimo to i tak mam kontakt z ciepłem, bo muszę suszyć włosy. Nie mogę suszyć chłodniejszym nawiewem, bo mam chore zatoki. Myślisz, że mogę stosować cement podczas suszenia włosów?

  15. karo

    Jak dobrze, że nie prostuje już włosów :)

  16. Polecam spray do prostowania włosów z Joanna Styling Effect – ma dużo silikonów, mało alkoholu, więc skład idealny :)

  17. becia

    Moje włosy wyglądają dobrze tylko po prostownicy. Niestety nie rozstaję się z nią już dobrych kilka lat i muszę powiedzieć, że jak na tyle kontaktu z ciepłem to są w naprawdę dobrym stanie! Czego używam? Alfaparf SemiDiLino Thermal Protector. Jest bardzo lekki , nie obciąża włosów i naprawdę chroni włosy! Genialny! Polecam!

  18. inga

    Muszę wypróbować tego cementu!

  19. Marta

    Cena tego cementu tez powala :D :D :D

  20. ania

    używam spray Lisap Ultimate, poleciła mi fryzjerka :)

  21. Pati

    Prostuję prawie codziennie grzywkę :( mam wysokie czoło, nie mogę odstawić prostownicy :((

  22. rybka

    Nie znalazłam jeszcze idealnego produktu do prostowania włosów, może wypróbuję ten cement

  23. treska

    Do prostowania polecam fluid z bumble&bumble :) :)

  24. emi

    Ja niestety muszę się do czegoś przyznać…. nie używam niczego do prostowania włosów… :///

  25. NATALIA

    Polecam ten cement każdej mojej koleżance :) jeszcze nikt nie był z niego niezadowolony ;)

  26. zuz

    ja używam Serum silikonowe Marion – kosztuje mniej niz 7 zł, jak dla mnie jest genialny! :)

  27. olga

    Nie prostuję włosów, ale kręce na prostownicy… Przydalby mi się taki cemencik ;p

  28. Madzik

    Prostuję włosy bez żadnych produktów do tego przeznaczonych. Wiem, ze robię włosom straszną krzywdę. Chyba zainwestuję w ten kosmetyk, który polecasz

  29. izka

    Kiedyś nałogowo prostowałam moje włosy, teraz robię to bardzo rzadko wiec nawet nie stosuje nic dodatkowo do tego :P stawiam na codzienną pielęgnację :P

  30. Zuzia

    dawno temu miałam fluid do prostowania z joanny, pięknie pachniał i był bardzo skuteczny!

  31. julka

    mam Tresemme, pięknie pachnie i nie niszczy włosów.

  32. spray z Toni&Guy biały jest genialny!!! i pachnie obłędnie! :)))))))))

  33. Karolina

    Mam dwa faworyty – Aussie Dual Personality i Oribe Royal Blowout , niestety znacznie różnią się cenami. Aussie jest o wiele tańszy, ale działanie wg mnie mają bardzo podobne :)

  34. Ja osobiście bardzo lubię ten cement :) stosuję prawie codziennie

  35. amelka

    ja na szczęście rzadko prostuję włosy ;)

  36. Paula

    Marion – mgiełka termoochronna + płyn do prostowania włosów = mój ulubiony zestaw <3

  37. Karka

    Ja nie używałam, bo uważam, ze to sztuczne napędzanie komercji i reklamy. WYstarczą kosmetyki nałodowane silikonami.

Odpowiedz na „ewAnuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here