Znacie to uczucie, gdy oczy są opuchnięte, zmęczone i zaczerwienione? Ja niestety znam, zwłaszcza, gdy jestem niewyspana… A jako, że strasznie nie lubię tego uczucia, poczytałam trochę o tym jak można temu poradzić i voila! oto jest: arabski kohl w proszku. To małe cudeńko potrafi zrelaksować i doprowadzić moje oczy do porządku w niecałe 3 minuty. 

kohl1

kohl arabski

Kohl długo leżał u mnie w szafce i prawie go nie używałam. Dzisiaj sięgnęłam po niego i przypomniałam sobie jak rewelacyjnie on działa i chciałam się z Wami tymi podzielić. Tak więc od początku: co to jest kohl?

Kohl,to naturalny proszek składający się z wyselekcjonowanej mieszanki ziół. Służy zarówno do makijażu, jak i do samej pielęgnacji oczu. Jego działanie polega na  zamykaniu naczynek krwionośnych w oku, dzięki czemu białka robią się śnieżno białe, co uwydatnia kolor tęczówki. Brzmi poważnie? Mnie na początku trochę przerażało to zamykanie naczynek krwionośnych, ale jak się okazało, to nic strasznego! Wprost przeciwnie! Kohl stosowany jest także jako lek. Używa się go, aby zapobiec takim chorobom oczu, jak jaglica (trachoma, zapalenie oczu) czy stany zapalne spojówek. 

W krajach arabskich jest bardzo popularnym i często używanym produktem. To dzięki niemu kobiety w tych krajach mają tak efektowny makijaż.  A oto jak wygląda to w  rzeczywistości:

kohl oczy

kohl arabski

Moje lewe oko pomalowałam zwykłą czarną kredką, a prawe oko potraktowałam kohlem. Widać różnicę? Ja widzę ogromną:)

  • Jak aplikować kohl?

Do opakowania dołączony jest szklany patyczek. Nabieramy na niego troszkę proszku (ja lekko strzepuję nadmiar), następnie nakładamy proszek na linię wodną oka. Drobne pyłki proszku przedostaną się do wnętrza oka, dzięki czemu nasze białko w ok. 2-3 minuty rozjaśni się o kilka tonów.

Uczucie, jakie towarzyszy aplikacji kohlu, to delikatne mrowienie i chłodzenie, bardzo zresztą przyjemne i relaksujące, zwłaszcza dla naszych oczu :) 

  • Ważne, aby przy zakupie tego produktu sprawdzić jego skład. Ja swój kohl kupiłam tutaj: Skarby Maroka

Skład:  Sankh 42.5%, Sufoof-E-Syah 42.5% (wegiel), Bhimseni Kafoor 15% (kamfora z cynamonowca kamforowego).

Niektóre kohle zawierają ołów, a nie muszę Wam chyba pisać, że jest on niebezpieczny dla naszego zdrowia;)

Kohl jest stosunkowo niedrogi (15zł), wydajny i warty sprawdzenia! :) Znacie już ten produkt? Stosowałyście go kiedyś?

A może też długo zwlekacie z decyzją o jego kupnie?