najlepsze podkłady

Nie wiem, jak Wy, ale ja na co dzień staram się (albo może pośpiech stara się za mnie;) ), żeby poranny makijaż zajmował mi jak najmniej czasu. Często więc niestety kończy się jedynie na korektorze i tuszu do rzęs. W myśl zasady: „Jak robić kreskę, kiedy Ci się śpieszy? Nie robić.” Czasami jednak twarz wymaga większej uwagi niż kilka kropli korektora. Codzienna zabawa z Revlonem, zwłaszcza tym bez pompki do aplikacji, na pewno odpada. Musiałam znaleźć coś o wiele lżejszego, ale w moim przypadku – wciąż matującego. Oto moje 3 ulubione podkłady na co dzień:

1. Absolutny nr 1 –  podkład matujący od Lirene,  Nature Matt Foundation. Jedyną wadą linii jest mały wybór kolorów. Dla mnie w okresie wiosenno-letnim odpowiedni jest odcień 15- opalony. W zimowym tylko naturalny. Świetnie matuje, idealnie kryje, na spokojnie utrzymuje się 8 godzin. Nie wymaga pudrowania. Delikatnie, ale kryjąco. Używam go od… 10 lat. Zmieniał kilka razy formułę, ale wciąż jest „nie do zdarcia” ;) Kosztuje ok. 13 zł.

2. Lirene, My Color Code. Podkład ma 4 odcienie: wiosna, lato, jesień, zima. Trudno dobrać odpowiedni odcień. Używam wiosny, a wiosną raczej nie jestem. Najlepiej więc wcześniej sprawdzić testery. Jest nieco droższy (ok. 20 zł) od poprzednika, a efekt jest bardzo podobny. Różny natomiast jest skład. Zawiera składniki aktywne: polimery silikonowe i mikrogąbeczki, proteiny jedwabiu i hialuronian. Ma także działanie ujędrniające ;) .

3. Anti! Acne, Matujący krem BB o działaniu antybakteryjnym, SPF 10. Używam go dość sporadycznie, gdy chcę szybko wyrownać koloryt.  Krem zawiera algi, które zapobiegają problemom cery tłustej i mieszanej: kontrolują wydzielanie sebum, przyśpieszają regenerację skóry oraz zapobiegają powstawaniu nowych zmian trądzikowych. O działaniu pielęgnacyjnym niestety nie mogę napisać nic więcej niż wymienione obietnice producenta. Nie zauważyłam większych zmian na skórze. Jako podkład natomiast sprawdza się świetnie – wyrównuje koloryt, nawilża, matuje i kryje. Cena – ok. 15 zł.

Macie swoją „złotą trójkę”? :) Jestem ciekawa, jakie podkłady sprawdzają się w Waszym codziennym makijażu.

10 KOMENTARZE

  1. Ilona

    U mnie nawet na codzień tylko REVLON. Rezygnuję z niego tylko w wakacje.

  2. Baśka

    czekam codziennie na nowe posty, wroc juz regularnie ! ! ! :(

  3. krem BB Ci wystarcza???? gdzie go mozna kupic???
    W rossmanie są???

  4. Czytelniczka

    Kupiłam podkład z Lirene (1) z Twojego polecenia juz kilka lat temu. Potwierdzam ze jest najlepszy do codziennego makijażu. Dłuższych imprez nie przetrzyma, ale do szkoły czy pracy to bomba!

  5. xxxx

    polecam wypróbować jakiś podkład z Bourjois
    jakos dziwnie ten wpis skojarzyl mi sie zniepotrzebna reklama Lirene, zla strona

    • Hauskaa, että on muitakin Retretin-kävijöitä! Sara, aloin heti miettiä, mitä kirjaa mahdat lukea. :)Ja Zephyr, kissatauluja oli aika monta, varmaan lähes 10 rivissä seinällä. Voisin ottaa kotiinkin sellaisen kiÃsotaideseins¤n…"Luolan&quat; puolella, päänäyttelyssä, oli myös Tove Jansson -filmiesitys. Sekin oli kiinnostava, mutta en nähnyt sitä ihan kokonaan. Filmissä näytti olevan aika paljon toistoa, mutta toisaalta oli hienoa nähdä muumipiirustuksia todella isossa koossa.

  6. Barbara P.

    U mnie sprawdzają się podkłady Bourjois. Healthy Mix, 123, albo ich krem CC :)

  7. Moje ulubione podkłady są marek Max Factor i Bourjois. Zdecydowanie przewyższają jakością marki luksusowe.

  8. Spróbuje któregoś na pewno. Myślę, że ten pierwszy będzie dobrym wyborem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here